2 sierpnia w Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Wieliczce, które jest jednym z 17 Kościołów Jubileuszowych Archidiecezji Krakowskiej, odbędzie się Dzień Jubileuszowy. Jaka jest historia tego miejsca i jak wygląda współczesne duszpasterstwo? Odpowiadamy.
Przed powstaniem sanktuarium na zboczu wzgórza przy drodze z Wieliczki do Krakowa stała murowana kapliczka pod wezwaniem św. Antoniego z Padwy, patrona górników. Znajdował się w niej obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem namalowany farbami olejnymi na kamiennej, lekko sfalowanej płycie z piaskowca.
Pojawienie się w Wieliczce Braci Mniejszych Reformatów miało jednak związek z kryzysami, z którymi mierzyło się miasto w II połowie XVI i na początku XVII w. W 1623 r. radni miejscy i zarząd salin, czyli Główna Dyrekcja Państwowych Zakładów Górniczych i Hutniczych wystosowali do nich prośbę, zapraszając do osiedlenia się w mieście.
Fundację kościoła franciszkanów przyjęto w tym samym roku. Jednym z największych darczyńców był król Zygmunt III Waza, który na ten cel przeznaczał dochody miejscowej kopalni soli. W 1626 r. bp Mikołaj Lipnicki konsekrował świątynię. Następnie w latach 1650-1655 powstał murowany klasztor. Ufundował go Sebastian Koszucki, wielicki żupnik.
2 kwietnia 1718 r. spłonęły budynki klasztorne oraz kościół. Odbudowano je w 1721 r. W 1878 r. podjęto próbę utworzenia przy klasztorze parafii, jednak bez większego sukcesu.
Czas I wojny światowej to dla eremu okres dużych strat. W 1915 r., do miasta wkroczyły wojska rosyjskie, które zajęły niemal cały klasztor i zrobiły z niego punkt zaopatrzeniowy. Podczas walk na budynek spadło także kilka armatnich pocisków, które uszkodziły dach, a jeden z nich, wpadając do kaplicy Pana Jezusa Miłosiernego, zabił 2 osoby, raniąc trzecią. Po Rosjanach miejsce przejęła armia austriacka.
Wraz z zakończeniem wojny życie w klasztorze stało się spokojniejsze, jednak ze względu na brak miejsca w dotychczasowym nowicjacie, w latach 1927-1928 do zachodniej strony klasztornego gmachu dobudowano nowy, 2-piętrowy budynek.
W samym sercu klasztoru i świątyni znajduje się wizerunek Marki Bożej Łaskawej, który od początku był otaczany czcią i przyozdobiony wotami, składanymi przez wiernych jako podziękowanie za otrzymane łaski. Wizerunek przedstawia Bogarodzicę w kompozycji Eleusy, czyli Maryi z Dzieciątkiem, która pochyla głowę, aby przytulić swój policzek do policzka syna. Chrystus obejmuje ją jedną ręką za szyję, a drugą trzyma w ręce Matki.
Zgodnie z przekazem obraz do Wieliczki przywieźli kupcy z południa, którzy ofiarowali go górnikom w zamian za otrzymaną sól. Powstał najprawdopodobniej w II połowie XVI w., stworzony przez anonimowego artystę szkoły włoskiej. Dokumenty wskazują na to, że znajduje się on w tym kościele od 1623 r.
W 1657 r. w czasie najazdu wojsk węgierskich Rakoczego obraz został znieważony i okradziony z wszelkich ozdób. W związku z licznymi zniszczeniami w 1678 r. namalowano go praktycznie od nowa. Podczas pożaru klasztoru w 1718 r. spłonęła kronika klasztorna, dlatego aktualnie trudno ustalić wszystkie tajemnice obrazu i jego kultu w XVI i XVII w.
W 1726 r. na dzieło zostały nałożone nowe sukienki. Było to związane ze wzrostem kultu Matki Bożej Łaskawej. Do końca XVIII w. ze względu na cześć, którą cieszył się wizerunek, był przyozdobiony wieloma wotami i innymi ozdobami. Kilka tysięcy z nich zostało przetopionych, tworząc ramę, w której został on później umieszczony. Pozostaje w niej do dzisiaj. W 1878 r. w czasie konserwacji obraz otrzymał także srebrną sukienkę.
W 1945 r. odnowiono go po wojnie, a jako wotum wdzięczności za ocalenie wielickiej ludności i klasztoru, ukoronowano skronie Maryi i Dzieciątka pozłacanymi koronami. Do ręki Matki Bożej włożono berło, a do rączki Jezusa królewskie jabłko. Rozpoczęto w tym czasie także starania o ukoronowanie Cudownego Obrazu papieskimi koronami. Kult Maryi z Wieliczki rozrastał się natomiast dalej, obejmując m.in. na okoliczne dekanaty.
9 października 1961 r. podczas wizytacji parafialnej przed wizerunkiem Wielickiej Księżnej długo modlił się bp Karol Wojtyła. Zainteresował go wówczas kult, otaczający obraz. W lipcu 1988 r. rada parafialna, podczas audiencji na Watykanie, wręczyła, już papieżowi Janowi Pawłowi II, wizerunek Matki Bożej Wielickiej namalowany na desce, aby przypomnieć mu pobyty w ich mieście. W październiku 1994 r. Ojciec Święty poświęcił przywiezione do Rzymu podczas pielgrzymki korony. Wielicka Pani została nimi ukoronowana 4 czerwca 1995 r. przez ówczesnego metropolitę krakowskiego, kard. Franciszka Macharskiego. – W tym roku przeżywamy jubileusz 30-lecia koronacji obrazu. Jesteśmy wdzięczni Bożej Opatrzności, że Maryja opiekuje się nami, a Jej obecność jest odczuwalna w codziennym życiu parafii — mówi o. Mariusz Tabor OFM, proboszcz parafii św. Franciszka z Asyżu.
Za wstawiennictwem Matki Bożej Łaskawej miało miejsce wiele cudów. Pierwsze odnotowane w kronikach pochodzą z XVII w.
Wśród nich znajduje się m.in. ten związany z najazdem Szwedów na Wieliczkę w 1655 r. Zniszczyli oni wtedy miasto i kopalnię, ale klasztor pozostał nienaruszony. Kolejne było ocalenie cudownego obrazu Maryi w 1718 r., kiedy to w czasie pożaru kościoła spłonęło całe jego wnętrze. W 1915 r. natomiast Rosjanie zbliżyli się do Wieliczki i zaczęli ostrzeliwać miasto oraz klasztor, w którym ukryła się miejscowa ludność. Zebrani w budynku przed wizerunkiem Maryi modlili się o ratunek i mimo tego, że kule wpadały, choćby do klasztornego ogrodu, nie tknęły one eremu. Za szczególną łaskę uznano również powrót franciszkanów do Wieliczki w 1956 r., po tym, jak zostali wypędzeni przez stalinowskie władze w 1954 r.
Jednym z najbardziej znanych cudów jest ten z września 1992 r., kiedy to miastem i całą Polską wstrząsnęła wiadomość o katastrofie żywiołowego wypływu słodkiej wody na poprzeczni „Mina” w Kopalni Soli „Wieliczka”, 163 metry pod ziemią. Stworzyło to zagrożenie dla całego miasta do tego stopnia, że pojawiły się obawy, że po 700 latach może ono przestać istnieć. Najbardziej zagrożony był teren, na którym stoją kościół i klasztor Zakonu Braci Mniejszych. Zwrócili się oni wtedy po raz kolejny do Wielickiej Księżnej, która — jak wierzą — ocaliła miasto i erem od katastrofy. Pamiątką tego wydarzenia pozostaje odmawiany codziennie dziękczynny różaniec przed Cudownym Obrazem Pani Wielickiej.
W Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Wieliczce posługuje obecnie 6 kapłanów i 1 diakon. - W parafii działa wiele wspólnot i grup formacyjnych. Są to m.in.: Liturgiczna Służba Ołtarza, Róże Żywego Różańca, Franciszkański Zakon Świeckich, Wspólnota Wojowników Maryi oraz Straż Honorowa Najświętszego Serca Pana Jezusa, której celem jest szerzenie kultu Serca Jezusowego i wynagradzanie za grzechy – wymienia o. Mariusz Tabor OFM. Dodaje także, że parafialne duszpasterstwo skupia się przede wszystkim na regularnym sprawowaniu sakramentów, zwłaszcza pokuty i pojednania.
Na terenie klasztoru z inicjatywy kustosza 2 lata temu powstała także kawiarenka parafialna. – Funkcjonuje w każdą niedzielę po Mszach św. i jest miejscem otwartym dla wszystkich. Można tu napić się kawy, herbaty lub gorącej czekolady. Co jednak najważniejsze, to przestrzeń spotkania. Parafianie mają możliwość porozmawiać z ojcami franciszkanami, lepiej się poznać, wymienić doświadczeniami i po prostu pobyć razem w duchu braterskiej wspólnoty — wyjaśnia pomysłodawca.
Od roku w świątyni trwa również wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu w kaplicy „Porcjunkuli”. Zapoczątkowana została ona z inicjatywy osób świeckich.
Według o. Tabora OFM warto odwiedzić wielickie sanktuarium, ponieważ jest to miejsce, w którym czuć ducha franciszkańskiego – ducha prostoty, modlitwy, bliskości z ludźmi i otwartości serca. – To przestrzeń, w której obecność Matki Bożej łączy się z codzienną, pokorną posługą braci mniejszych – franciszkanów, którzy od lat tworzą tu wspólnotę modlitwy i wsparcia – podkreśla proboszcz.
Zauważa także, że to, co przyciąga wielu pielgrzymów, to nie tylko piękno świątyni oraz jej historia, ale i atmosfera. – Wierni odnajdują tu pokój serca, sakramenty, modlitwę i życzliwe słowo. Sanktuarium jest miejscem, w którym można doświadczyć bliskości Boga, obecności Maryi i wspólnoty Kościoła — żywej, otwartej i serdecznej — dzieli się o. Mariusz Tabor OFM.
Zakonnik zaznacza także, że miejsce, w którym znajduje się sanktuarium, jest dla niego ważne – Wieliczka, od wieków związana jest z górnictwem i kopalnią soli. Obecność sanktuarium w tym symbolicznym mieście jest wyrazem opieki Maryi nad ludem górniczym i jego rodzinami — zauważa.
Wielicka Księżna i kult, jakim otaczany jest jej wizerunek, są ważnymi powodami, które sprawiły, że Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej zostało Kościołem Jubileuszowym, ale nie jedynymi. – Kościół franciszkanów w Wieliczce został wybrany także ze względu na trwającą tam od pewnego czasu wieczystą adorację Najświętszego Sakramentu. To ważne miejsce na mapie naszej diecezji. Ciągle stosunkowo niewiele jest miejsc, gdzie przez 24 godziny można adorować Pana Jezusa — mówi ks. Jacek Bernacik, dyrektor Wydziału Ogólnego Kurii Metropolitalnej w Krakowie, odpowiedzialny za diecezjalne obchody Roku Świętego 2025.
Dzień Jubileuszowy w Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej Księżnej Wieliczki odbędzie się w sobotę, 2 sierpnia. Sumie odpustowej o godz. 11.00 przewodniczyć będzie kard. Stanisław Dziwisz. Po Mszy św. o godz. 12.00 będzie miało miejsce procesyjne przejście do kaplicy Wieczystej Adoracji na krótką modlitwę.
Więcej informacji na temat diecezjalnych obchodów Roku Jubileuszowego dostępnych jest na okolicznościowej stronie internetowej.