Codzienna Eucharystia, kajaki, modlitwa w ciszy, śpiew przy ognisku i wspólne odkrywanie duchowości św. Jan Paweł II – tak będzie wyglądała VI edycja Spływu Stulecia, która odbędzie się w dniach 9–15 lipca na Czarnej Hańczy i nad Jeziorem Wigry.
Pierwsza edycja wydarzenia odbyła się w 2020 roku z okazji 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły. – Wśród licznych inicjatyw upamiętniających tę rocznicę powstała i taka, trochę „inna” – mówi ks. Dariusz Talik, rektor kościoła św. Wojciecha w Krakowie oraz organizator wydarzenia.
Inspiracją stał się sposób odpoczywania przyszłego papieża. – Karol Wojtyła swój urlop od 1953 do 1978 roku spędzał pływając kajakiem ze środowiskiem swoich przyjaciół. Stąd propozycja, by wejść trochę „innymi drzwiami” w ślady Wujka, sięgając wpierw nie tyle do encyklik czy adhortacji, ile do jego sposobu odpoczywania – tłumaczy ks. Talik.
Spływ od początku miał być nie tylko wakacyjnym wyjazdem, ale również szkołą przeżywania odpoczynku. – Odpoczynek ma swoją architekturę i wymaga dobrej wizji. Odpoczynek ma swoją mistykę, rytm, głębię. Ma swój smak – zaznacza organizator.
Tegoroczna edycja odbędzie się pod hasłem „Terra intra me est” – „Ziemia jest we mnie”. Motto nawiązuje do odkrywania obecności Boga w pięknie stworzenia oraz uważnego wsłuchiwania się w to, co poprzez naturę mówi do człowieka Stwórca. To zaproszenie do zatrzymania się, kontemplacji i spojrzenia na otaczający świat jako przestrzeń duchowego doświadczenia. Uczestnicy będą przemierzać nowe odcinki Czarnej Hańczy – od Frącek aż do Mikaszówki – a także pływać po Jeziorze Wigierskim. Program obejmuje codzienną Eucharystię, adorację Najświętszego Sakramentu, konferencje, świadectwa i wspólną modlitwę. – Czas na kajakach był dla Wujka pełny zwyczajnej mistyki, tej na wyciągnięcie ręki – wyjaśnia ks. Dariusz Talik.
Podczas spływu uczestnicy poznają nie tylko nauczanie Jana Pawła II, ale także postaci Sług Bożych bp. Jana Pietraszki i Jerzego Ciesielskiego. – Sięgamy do ich myśli przez homilie, konferencje, lekturę w ciszy i świadectwa uczestników. To często najbardziej poruszające chwile podczas wydarzenia – zaznacza organizator.
W spływie każdego roku bierze udział około stu osób. Organizatorzy podkreślają, że jest on otwarty dla wszystkich – niezależnie od wieku czy wykształcenia. – Wyjątkowym doświadczeniem tego czasu jest wspólnota. To przekłada się na doświadczenie bycia razem zarówno na modlitwie, jak i przy obieraniu ziemniaków na kolację – mówi ks. Dariusz Talik.
Stałym elementem inicjatywy są także wieczorne ogniska, wspólne posiłki i rozmowy. – W takiej scenerii spotykamy się ze sobą, modlimy się, śpiewamy przy ogniskach, spożywamy posiłki z kotła na świeżym powietrzu. To spaja, uspokaja i pozwala doświadczać, jak dobry jest Bóg – wyjaśnia organizator.
Jak podkreśla, jednym z najbardziej poruszających doświadczeń ostatnich edycji była adoracja Najświętszego Sakramentu – chętnych do modlitwy było tak wielu, że część osób adorowała Chrystusa na korytarzu, nie widząc nawet monstrancji. – Niektórzy trzymali dłonie na ścianie oddzielającej ich od pokoju adoracji. Po prostu byli w ciszy, wiedząc, że blisko jest Pan. Miałem łzy w oczach widząc tych ludzi – wspomina ks. Dariusz Talik.
Z roku na rok spływ staje się coraz bardziej prosty w swojej formie, ale jednocześnie głębszy duchowo. – W prostych gestach, wydarzeniach, słowach, smakach i widokach odkrywamy pokorną obecność Boga przy nas. By uspokoić wiele w swoim życiu. By posłuchać dobrego słowa i natchnień. By poczuć, jak smakuje żurek z kotła na świeżym powietrzu. I znowu ucieszyć się widokiem gwiazd – mówi ks. Dariusz Talik.
VI edycja Spływu Stulecia rozpocznie się 9 lipca wyjazdem z Krakowa do Suwałk. Zapisy rozpoczęły się potrwają do 31 maja 2026 roku lub do wyczerpania miejsc. W programie przewidziano także dzień turystyczny z możliwością wyjazdu do Wilna lub wypraw rowerowych po okolicznych terenach. Spływ zakończy się 15 lipca. Więcej informacji znaleźć można na stronie internetowej.