STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / W KIERUNKU BEATYFIKACJI KS. JANA ŚWIERCA I JEGO TOWARZYSZY, SALEZJANÓW-MĘCZENNIKÓW: KS. LUDWIK MROCZEK SDB

W kierunku beatyfikacji ks. Jana Świerca i jego towarzyszy, salezjanów-męczenników: Ks. Ludwik Mroczek SDB

6 czerwca w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie w poczet błogosławionych włączonych zostanie 9 salezjanów-męczenników, którzy zginęli w niemieckich nazistowskich obozach zagłady – Auschwitz i Dachau – w latach 1941-1942. Poznajmy ich.



Ks. Ludwik Mroczek urodził się w Kętach 11 sierpnia 1905 roku w rodzinie Franciszka Mroczka i Marii z Jurów. W 10. roku życia umarł jego ojciec. Ciężar utrzymania i wychowania jedenaściorga dzieci spadł na barki matki, która bywając często w Oświęcimiu w różnych sprawach, miała okazję poznać salezjanów tam pracujących. Po ukończeniu szkoły w Kętach w 1917 roku mama zdecydowała, by oddać swojego najmłodszego syna pod opiekę zakonników.

Droga salezjańska 

Cztery lata później został przyjęty do nowicjatu Zgromadzenia Salezjańskiego w Kleczy Dolnej, a po jego ukończeniu 7 sierpnia 1922 roku złożył pierwszą profesję zakonną. Studia filozoficzne odbył w Krakowie, po czym udał się na praktykę pedagogiczną tzw. asystencję do Kielc i w następnym roku do Oświęcimia. Śluby wieczyste złożył 14 lipca 1928 roku w Oświęcimiu.

W latach 1928-1933 studiował teologię w Wyższym Seminarium Diecezjalnym w Przemyślu, gdzie też otrzymał święcenia kapłańskie 29 czerwca 1933 roku z rąk bp. Franciszka Bardy. Po prymicjach oddał się z całym zapałem pracy wśród młodzieży w dziełach salezjańskich. Po święceniach pracował w Oświęcimiu, Lwowie, Przemyślu, Skawie i ponownie w Przemyślu.

Dał się poznać jako dokonały duszpasterz młodzieży.

Podczas działań wojennych sierociniec w Przemyślu został poważnie uszkodzony, a młodzież rozproszona. Ks. Mroczek został przeniesiony do pracy duszpasterskiej w Częstochowie, gdzie została oddana salezjanom do zorganizowania parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa na Stradomiu. Po roku przybył do Krakowa na tzw. „Łosiówkę”. Jego zajęciem była katechizacja w pobliskich szkołach.

Aresztowanie

22 maja 1941 roku, w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, w czasie, gdy ks. Mroczek odprawiał Mszę św. w seminaryjnej kaplicy, Gestapo zajechało pod seminarium, aby go aresztować. Kiedy gestapowcy weszli do kaplicy i zobaczyli go odprawiającego, wycofali się do zakrystii i tam na niego oczekiwali, rewidując w międzyczasie jego pokój.

Jako powód aresztowania podano, że przynależy do organizacji wojskowej i popiera akcję Wojska Polskiego na terenie Generalnego Gubernatorstwa. Powód ten był zmyślony, gdyż ks. Mroczek, oprócz pracy wśród młodzieży i pracy w konfesjonale, niczym innym się nie zajmował. Niektóre źródła podają, że w latach 1939-1940 był zaangażowany w działalność polskiego konspiracyjnego Związku Walki Zbrojnej jako kurier podziemnej prasy na trasie Przemyśl — Lwów oraz drużynowy oddziału konspiracyjnego harcerstwa — Szarych Szeregów — na terenie Przemyśla-Zasania. Miesiąc później, wraz z innymi 11 współbraćmi został wywieziony z więzienia przy ull. Montelupich do obozu koncentracyjnego w Auschwitz, gdzie między innymi 27 czerwca 1941 roku był naocznym świadkiem męczeńskiej śmierci czterech współbraci.

Męczeństwo i śmierć

Ks. Ludwik przetrzymał ten dzień ciężkiej obozowej próby, pozostał przy życiu, jednakże ciężko pobity, cierpiał okropne męki, a rany, które powstały wskutek pobicia, nie goiły się, puchły i gromadziły powoli ropę w całym organizmie.

Z powodu swego heroicznego znoszenia obozowej męki, zyskał miano „tytana cierpienia”. Oto fragmenty zeznania jednego z naocznych świadków: „Wieczorami odwiedzałem księdza Mroczka. Rozmowy z nim były krzepiące, nie filozofował. Swoją prostą wiarą, wyrażaną w prostych słowach, zdobywał i uspokajał słuchacza. We wszystkim umiał wskazać Boży cel. Jego prostota i dobroć działała kojąco na ludzi w tym morzu złości, nienawiści, rozżalenia i cierpienia, które dotykało tego czcigodnego kapłana. Pokochaliśmy go.

Pewnego wieczora ks. Mroczek przyznał się, że rana się nie goi z co gorsza, puchnie mu i boli prawe udo. Poszedłem do doktora Turschmida. Ten przyrzekł sprawę zbadać. Nazajutrz stwierdził ropę w prawym udzie. Znowu narkoza i zabieg operacyjny. Cierpienia potęgowały się. Pewnego dnia chirurg stwierdził u niego ropę w prawym ramieniu. Znów narkoza i operacja. A po kilku dniach ropa w lewym ramieniu. (…) Całe jego ciało było w ropie. Doktor Turschmid i doktor Zabłocki, z wielką troskliwością, choć bez przekonania, oczyszczali głębokie rany, przemywali utlenioną wodą, zalewali jakimś ersatzem i bandażowali starannie – niestety, tylko papierkami. Po zakończeniu zabiegu ksiądz Mroczek wyglądał jak egipska mumia, był obandażowany od kostek u nóg aż po samą szyję…
A czy długo będzie się jeszcze męczył? – zapytałem, nie licząc na odpowiedź. Myślał chwilę i odpowiedział: Ropa jest już w podbrzuszu. Sądzę, że do trzech godzin do trzech dni… Po zgaszeniu światła tego dnia, przy pryczy księdza Mroczka snuły się bardzo liczne cienie więźniów. Jęki rozlegały się ze wszystkich stron sali.

Wielu więźniów zmarło tej nocy. Rano. Gdy promienie zimowego światła usiłowały przebić zamarzniętą szybę, w oknach tej koszmarnej szpitalnej sali – nie otworzyły się już oczy księdza Mroczka. Jego twarz była pełna jasności i pogody”.

Ks. Ludwik Mroczek zmarł 5 stycznia 1942 roku w 36. roku życia, 19. roku ślubów zakonnych i 8. roku kapłaństwa. Nosił numer obozowy 17340.

Proces beatyfikacyjny

Ks. Ludwik Mroczek jest jednym z 122 Sług Bożych, wobec których 17 września 2003 roku rozpoczął się drugi proces beatyfikacyjny drugiej grupy polskich męczenników z okresu II wojny światowej. 24 maja 2011 roku w Pelplinie zakończył się etap diecezjalny, a wszystkie dokumenty przesłano do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie.

„Positio” zostało przekazane 21 lipca 2022 roku, a jego relatorem był o. Szczepan Tadeusz Praśkiewicz OCD. Postulatorem procesu jest ks. Pierluigi Cameroni SDB, postulator generalny ds. kanonizacyjnych Rodziny Salezjańskiej, który współpracuje z dr Mariafrancescą Oggianu.

We wtorek, 28 marca 2023 roku konsultorzy historycy Dykasterii ds. Kanonizacyjnych wyrazili pozytywną opinię odnośnie do „Positio suppletiva super martyrio” ks. Jana Świerca i ośmiu towarzyszy, kapłanów Towarzystwa św. Franciszka Salezego, zamordowanych in odium fidei w niemieckich obozach zagłady w latach 1941-1942.

Papież Leon XIV 24 października 2025 roku nakazał opublikowanie Dekretu o męczeństwie i włączenie go do akt Dykasterii ds. Spraw Świętych.

Nagrania kazań pasyjnych poświęconych przyszłym błogosławionym zarejestrowało Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. W niedziele Wielkiego Postu w bazylice Bożego Miłosierdzia głosił je ks. Bogdan Nowak SDB.

ANS/Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej




ZOBACZ TAKŻE