STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / KARD. GRZEGORZ RYŚ NA KASPROWYM WIERCHU: NASZE ŻYCIE POWINNO BYĆ DOBRĄ NOWINĄ DLA CAŁEGO STWORZENIA

Kard. Grzegorz Ryś na Kasprowym Wierchu: Nasze życie powinno być Dobrą Nowiną dla całego stworzenia

- Jesteśmy na tej Eucharystii, żeby góry uwielbiły Boga naszymi ustami. Z drugiej – jesteśmy tu także po to, żeby nas przemieniły i prowadziły do nawrócenia. Żebyśmy z taką samą miłością, z jaką podchodzimy do tego miejsca, podchodzili do całego stworzenia. I żeby nasze życie było Dobrą Nowiną, Ewangelią dla całego stworzenia – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. na Kasprowym Wierchu. 



Rafał Sonik, inicjator spotkań na Kasprowym Wierchu, podkreślił, że ich celem jest budowanie bliskości i wspólnoty, szczególnie w momentach, gdy człowiek najbardziej jej potrzebuje. Wskazał także na wymiar wspólnotowy wydarzenia, które gromadzi ludzi z różnych miejsc i jest skierowane również do tych, którzy łączą się poprzez media. 

Zwrócił uwagę na potrzebę modlitwy o pokój, szczególnie w kontekście wojny w Ukrainie oraz na konieczność budowania relacji opartych na szacunku i równości. Wskazał na braterstwo Polski i Ukrainy i podkreślił także odpowiedzialność za dzieci i przyszłość rodzin. – Przychodzimy tu z wielu różnych stron po to, żeby zrozumieć, że bez bliskości drugiego człowieka jesteśmy nieważni, nieistotni. I dla innych, i też mamy to poczucie niestety często w sobie – mówił. 

Konsul Generalny Ukrainy w Krakowie, Wiaczesław Wojnarowśkyj, podziękował za możliwość udziału w spotkaniu i wspólnej modlitwie, podkreślając, że kończy swoją kilkuletnią misję w Polsce z poczuciem wdzięczności. Zaznaczył, że doświadczenie solidarności Polaków wobec narodu ukraińskiego pozostaje dla niego szczególnie ważne, zwłaszcza w kontekście pomocy udzielanej kobietom, dzieciom i osobom starszym. Wskazał także na znaczenie modlitwy za dzieci dotknięte wojną oraz na dramatyczną sytuację najmłodszych, którzy nie wszędzie mogli znaleźć bezpieczne schronienie. Przywołał także obraz wspólnie bawiących się dzieci polskich i ukraińskich jako znak nadziei na przyszłość opartą na pokoju i współpracy. 

Hubert Pietrus zwrócił uwagę na odpowiedzialność dorosłych za młode pokolenie, odwołując się do własnego doświadczenia ojca i nauczyciela. Podkreślił, że dzieci i młodzież mierzą się dziś z wieloma trudnościami, które często pozostają niezauważone. Zaapelował o większą wrażliwość i zaangażowanie w ich wychowanie. 

Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz podkreślił wyjątkowy charakter Eucharystii sprawowanej na Kasprowym Wierchu oraz jej szczególną intencję. Wskazał na problemy demograficzne i zmieniający się model rodziny, wskazując na potrzebę troski o przyszłe pokolenia. Dodał, że dzieci są nadzieją i przyszłością społeczeństwa, a modlitwa w ich intencji ma szczególne znaczenie. 

W homilii metropolita krakowski postawił pytanie o sens sprawowania liturgii w górach i powiedział, że dzięki temu „góry mogą chwalić Boga ustami człowieka”. Zwrócił uwagę na piękno otaczających widoków. – W porównaniu z tym widokiem każdy z was jest piękniejszy i żaden z tych widoków nie chwali Boga tak, jak człowiek –  podkreślił. 

Zauważył, że człowiek oddaje chwałę Bogu w sposób wolny, a ta wolność jest źródłem miłości. – Człowiek jest wolny, dlatego też potrafi kochać. Nie ma ważniejszej pochwały Boga, nie ma ważniejszego sposobu uwielbienia Boga jak miłość – zaznaczył kardynał i stwierdził, że stworzenie wychwala Boga ustami człowieka. – Człowiek nadaje sens stworzeniu. Człowiek sprawia, że stworzenie jest skierowane ku Bogu i go wielbi – powiedział i zauważył, że z drugiej strony człowiek może sprawić, że stworzenie staje się narzędziem zła. 

– Może dzięki temu właśnie uzyskujemy tę świadomość, że naszą rzeczą jest chwalić Boga w imieniu całego stworzenia. Dlatego sprawujemy tu Eucharystię, dlatego śpiewaliśmy „Chwała na wysokości”, bo dzisiaj góry nie mogły recytować. To jest pierwszy powód, dla którego odprawiamy Eucharystię w górach i na Kasprowym – podsumował.  

Wskazał na drugi powód, którym jest moc nawracania. Odwołując się do Ewangelii stwierdził, że Chrystus nakazał głosić Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Przywołał ideę „nawrócenia ekologicznego”, którą stworzył św. Jan Paweł II, a rozszerzył papież Franciszek.  

Opisał wymiary nawrócenia ekologicznego. Pierwszym jest wdzięczność i bezinteresowność. – Każdy z nas darmo otrzymuje. Piękno, które jest od Pana, jest jego darem. Przeżywam to, co papieże nazywają nawróceniem ekologicznym, kiedy odnajduję w sobie wdzięczność – wskazał i dodał, że człowiek obdarowany czuje się zobowiązany do bezinteresowności.  

Stwierdził, że drugim wymiarem jest międzyzależność. – Na czym to polega? Na tym, że żadne stworzenie nie potrafi żyć bez innego. Tak jak Bóg w swojej jedności jest Trójcą Osób – zobrazował. – Musimy się nauczyć międzyzależności. Że my siebie wzajemnie potrzebujemy. Że my bez siebie nawzajem nie potrafimy się rozwinąć. Nie osiągniemy żadnego szczęścia. Nie osiąga się szczęścia w izolacji. Ono możliwe jest tylko w międzyzależności – dodał. Kardynał mówił także o samotności i niezależności współczesnego człowieka, które stają się jego nieszczęściem. – Nawrócenie ekologiczne to jest nawrócenie relacyjne. To jest nawrócenie na bycie z innymi. Na umiejętność życia i rozwijania się we współzależności od siebie – zauważył i stwierdził, że człowiek uczy się w górach relacji. 

Kard. Grzegorz Ryś mówił, że ostatnim wymiarem nawrócenia jest odpowiedzialność, która jest miarą dojrzałości. – Stworzenie jest nam podarowane przez Boga. I Pan Bóg, dając nam stworzenie, nie dawał go nam samego. Bóg nikomu z nas nie dał tych gór dla niego samego – skomentował i zauważył, że bez tego wymiaru nawrócenia człowiek sprowadza wszystko tylko do konsumpcji. – Jak nie ma poczucia odpowiedzialności, to jest używanie. Za wszelką cenę używanie. Wtedy trudno mówić o nawróceniu ekologicznym – mówił.  

– Z jednej strony jesteśmy na tej Eucharystii, żeby góry uwielbiły Boga naszymi ustami. Z drugiej – jesteśmy tu także po to, żeby nas przemieniły i prowadziły do nawrócenia – mówił kardynał. – Żebyśmy z taką samą miłością, z jaką podchodzimy do tego miejsca, podchodzili do całego stworzenia. I żeby nasze życie było dobrą nowiną, Ewangelią dla całego stworzenia, jak poleca Jezus – dodał na zakończenie.  

 

Msza św. na Kasprowym Wierchu 25.04.2026 r.

 

 

 

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej 

ZOBACZ TAKŻE