STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / KARD. GRZEGORZ RYŚ DO MŁODZIEŻY Z RUDAWY: ZOSTAŃCIE DZIEĆMI PRZED BOGIEM

Kard. Grzegorz Ryś do młodzieży z Rudawy: Zostańcie dziećmi przed Bogiem

- Tylko ten żyje dojrzale wiarą, kto wie, że wiara jest światem prezentów. Ten jest dojrzały, kto wie, ile w wierze dostaje, ile otrzymuje – do młodych z parafii Wszystkich Świętych w Rudawie przed udzieleniem im sakramentu bierzmowania mówił kard. Grzegorz Ryś. 




Na początku uroczystości rodzice kandydatów do bierzmowania „z wielką radością” powitali metropolitę krakowskiego. – Stajemy tu z owocem naszego życia. Ci młodzi ludzie mają serca pełne marzeń i planów. Codziennie ofiarują nam dobre słowo, serdeczne gesty. Widzimy, jak budują przyjaźnie i szukają prawdy. Prosimy Cię Ojcze, byś mocą Chrystusa wylał na nich Ducha Świętego, Ducha Prawdy – zwrócili się do kard. Grzegorza Rysia, wyrażając nadzieję, że łaska bierzmowania w sercach ich dzieci „wypisze głęboko prawdę, że światłość zmartwychwstałego Chrystusa może zmazać każdy grzech”.

Kardynał wyraził wdzięczność za słowa powitania rodziców i podkreślił, że będzie sprawował Mszę św. w intencji młodzieży. Jeden z kapłanów koncelebrujących modlił się natomiast za zmagającego się z chorobą proboszcza parafii Wszystkich Świętych w Rudawie, ks. Andrzeja Badurę.  – Modlimy się za niego, żeby szybko do Was wrócił – mówił metropolita.

Rozpoczynając homilię, kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagę kandydatów na piękno Ewangelii, którą usłyszeli w tym szczególnym dla nich dniu. – To jest rzeczywiście Ewangelia, która mówi o tym, co to znaczy wierzyć w sposób dojrzały – ocenił. Metropolita zapytał, o kim można powiedzieć, że jest dojrzały w wierze po chrześcijańsku. – Można to powiedzieć najpierw o kimś, kto tak bardzo się tą dojrzałością nie przejmuje – wskazał, prosząc młodzież, aby bierzmowanie nie sprawiło, że nazwą siebie dojrzałymi chrześcijanami i uznają, że już wszystko wiedzą. – To by była rzeczywiście bieda, gdyby coś takiego Wam się w głowie urodziło – zaznaczył kardynał.

Nawiązując do odczytanego fragmentu z Ewangelii według św. Mateusza, wyjaśnił, że choć w polskim tłumaczeniu występuje sformułowanie „prostaczkom”, czy „maluczkim”, grecki tekst mówi  nawet o niemowlętach. Oznacza to więc, że najwięcej z wiary rozumieją ci, którzy mają w sobie postawę małego dziecka. – Ten jakoś zbliża się do tego ideału dojrzałości – mówił kard. Grzegorz Ryś, tłumacząc, że taka postawa wiąże się z przyjmowaniem w życiu wszystkiego jako daru. Zwrócił przy tym uwagę, że pierwszym słowem dziecka jest zwykle „daj”. – Dziecko nie kupuje. Dziecko nie pożycza pieniędzy i się nie zadłuża i nie spłaca potem z procentem. Dziecko zawsze bierze. Dziecko dostaje – wyjaśniał metropolita krakowski. – Tylko ten żyje dojrzale wiarą, kto wie, że wiara jest światem prezentów. Ten jest dojrzały, kto wie, ile w wierze dostaje, ile otrzymuje – podkreślił.

Zwrócił uwagę, że w odczytanym fragmencie Ewangelii Jezus najpierw mówi o postawie dzieci, a następnie wraca do siebie i swojej relacji z Ojcem, której nie jest w stanie nawet w pełni wyrazić. Opisuje ją tylko jedna rzeczywistość – obdarowanie: „Wszystko przekazał Mi Ojciec mój”. – Ojciec nie dał mu połowy ani jednej trzeciej, bo Ojciec Go kocha. W miłości idziesz na całość. W miłości dajesz wszystko – zaznaczył kard. Grzegorz Ryś.

Jako na przeciwieństwo takiej wiary wskazał na tę rozumianą jako ciężkie jarzmo, które jest nie do uniesienia. Kardynał, aby to zobrazować, przywołał fragment 15. rozdziału Dziejów Apostolskich, w którym Kościół zastanawiał się nad tym, jak postępować z tymi, którzy chcieli przyjąć wiarę, a nie byli Żydami. Przypomniał, że św. Piotr zapytał wówczas Apostołów, dlaczego chcą nakładać na swoich braci jarzmo, którego sami nie potrafili dźwigać. W tym kontekście metropolita krakowski postawił pytanie, o, to kiedy wiara staje się jarzmem nie do uniesienia. – Wtedy, kiedy jest wyłącznie prawem, kiedy jest tylko przepisem, nakazem, zobowiązaniem – odpowiedział, przyznając, że często właśnie w taki sposób mówi się w Kościele o wierze. – Wiara jest spotkaniem z Bogiem, który Cię kocha, który Cię obdarowuje. Na milion sposobów – podkreślił kard. Grzegorz Ryś, wyliczając „prezenty”, który każdy wierzący otrzymuje od Stwórcy. Zaznaczył, że jedynie tak przeżywana wiara ma sens. – Zostańcie dziećmi przed Bogiem. Tylko się nie wygłupiajcie, że jesteście „dorośli” i wszystko rozumiecie. Dokąd jesteś dzieckiem, wszystko jest przed Tobą – zaapelował do młodych. – Ufam, że Duch Święty zrobi wszystko, abyście zostali dziećmi. Ale jest frajda, jak wtedy się pomyśli, jak Was Pan Jezus obdarzy. Wszystko dostaniesz od niego. Wszystko – zaznaczył kardynał.

Przypomniał, że odczytany fragment Ewangelii wiąże się także z postacią św. Katarzyny ze Sieny, której święto przypada. – Pouczała papieży, a nie umiała pisać. Jest doktorem Kościoła, a nie umiała pisać. Ale miała taką dziecięcą relację z Bogiem, że była mądrzejsza od papieży. Tak się dzieje w Duchu Świętym – zakończył metropolita krakowski.

Do postaci patronki dnia kard. Grzegorz Ryś powrócił także przed błogosławieństwem krzyży, zwracając uwagę na to, że jej gorliwa modlitwa przed krzyżem zaowocowała stygmatami. – Daj, żeby je wzięli z taką samą czułością, z taką samą uwagą, z taką samą miłością, jak krzyż wzięła w życie św. Katarzyna ze Sieny. Odciśnij swoje rany nie na ich ciele, ale na ich sercach. Niech się zakochają w Tobie – modlił się metropolita krakowski.

Na koniec głos zabrała młodzież, która podziękowała kardynałowi za obecność i udzielenie im sakramentu bierzmowania. – Wiemy, że spoczywa na Tobie szczególna odpowiedzialność za Kościół, który wspólnie tworzymy, najlepiej wyrazimy naszą wdzięczność przez modlitwę i postawę godną chrześcijanina – mówiła przedstawicielka młodych.

Bierzmowanie w parafii Wszystkich Świętych w Rudawie 29.04.2026 r.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej




ZOBACZ TAKŻE