STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / ABP MAREK JĘDRASZEWSKI W KAMIEŃCU: PODNIEŚCIE GŁOWY, BY Z CZCIĄ WPATRYWAĆ SIĘ W JEZUSA CHRYSTUSA

Abp Marek Jędraszewski w Kamieńcu: Podnieście głowy, by z czcią wpatrywać się w Jezusa Chrystusa

- Żyć modlitwą, żyć adoracją Najświętszego Sakramentu to znaczy nie być człowiekiem z pochyloną głową, nieustannie wpatrującym się w smartfon, ale być człowiekiem, który podnosi głowę, by z czcią i ufnością patrzeć na Najświętszą Hostię, gdzie jest Jezus Chrystus, czekający na naszą obecność, naszą modlitwę, nasze bezgraniczne zaufanie – mówił abp Marek Jędraszewski podczas odpustu w parafii św. Wawrzyńca w Kamieńcu.




W homilii arcybiskup nawiązał do spotkania św. Jana Pawła II z młodzieżą w Poznaniu 3 czerwca 1997 roku. Papież komentował wówczas ten sam fragment Ewangelii według św. Mateusza, opowiadający o Piotrze, który na wezwanie Jezusa wyszedł z łodzi i zaczął iść po wodzie. Gdy jednak przestraszył się silnego wiatru, zaczął tonąć. „To nie wicher zanurzył Piotra w głębinach jeziora, lecz niedostatek wiary. Jego wierze zabrakło istotnego elementu: całkowitego oparcia się na Chrystusie, całkowitego zaufania Chrystusowi” – przypomniał słowa Jana Pawła II metropolita krakowski senior.

Zwrócił uwagę, że wyznanie wiary w Jezusa jako Syna Bożego jest fundamentem Kościoła. Przywołał słowa św. Piotra: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” oraz wyznanie wiary zawarte w Credo. – To jest wiara Kościoła. To wyznanie Piotra jest fundamentem, na którym buduje się Kościół od samego początku – podkreślił arcybiskup.

Wskazał następnie na świadectwo – patrona parafii – św. Wawrzyńca, który w czasie prześladowań chrześcijan w Rzymie pozostał wierny Chrystusowi aż do śmierci. Przypomniał, że jako diakon odpowiadał między innymi za majątek Kościoła oraz pomoc biednym i potrzebującym. Gdy zażądano od niego wydania kościelnych skarbów, rozdał majątek ubogim, a następnie stanął przed prefektem Rzymu w otoczeniu chorych, niewidomych, wdów i żebraków. „To są skarby naszego Kościoła. Są nimi ci ludzie, w których bólach i cierpieniach jaśnieje wiara Chrystusa” – przywołał jego słowa arcybiskup.

Podkreślił, że św. Wawrzyniec, w przeciwieństwie do Piotra z Ewangelii, w obliczu próby nie zachwiał się. – Szedł do Chrystusa w trudnych okolicznościach, tak jak Piotr szedł do Chrystusa po wodzie, jakby to była ubita ziemia, i nie zachwiał się, wyznając, że Jezus Chrystus prawdziwie zmartwychwstał, bo jest Synem Boga – mówił abp Marek Jędraszewski.

Przywołał również pytanie Jezusa zapisane w Ewangelii według św. Łukasza: „Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na świecie, gdy przyjdzie?”. Odwołując się do Katechizmu Kościoła Katolickiego, wskazał na próbę wiary i niebezpieczeństwo „oszukańczej religii”, która daje człowiekowi pozorne rozwiązanie jego problemów za cenę odstępstwa od prawdy. – Największym oszustwem religijnym jest oszustwo antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Mesjasza, który przyszedł w ciele na świat – zaznaczył i podkreślił, że każde pokolenie ma swoich antychrystów. – Tym antychrystom trzeba odpowiadać głęboką wiarą – dodał.

Abp Marek Jędraszewski wspomniał cud eucharystyczny w Orvieto i fresk Luki Signorellego przedstawiający kłamstwa Antychrysta. Zwrócił uwagę, że ukazana na nim postać Antychrysta przypomina Chrystusa, ale stoi przy niej szatan, który podsuwa jej swoje kłamstwa. –To wizja sprzed pięciuset lat pokazująca, jak wtedy przeżywano ogromne zagubienie prawdy, jak ludzie czuli się oszukiwani i zwodzeni przez ówczesnych antychrystów i jak szukali prawdy w Chrystusie, Synu Bożym – mówił metropolita krakowski senior.

Przywołał także słowa Benedykta XVI o zagrożeniu płynącym ze „światowej dyktatury pozornie humanistycznych ideologii”. – Współczesne społeczeństwo formułuje wiarę antychrysta, której nie można przeciwstawić się bez bycia ukaranym społecznym wykluczeniem. Dlatego czymś jak najbardziej naturalnym jest lęk przed tą duchową siłą antychrysta i naprawdę potrzeba wielkiej pomocy, modlitwy Kościoła powszechnego, by się temu oprzeć – skomentował arcybiskup i przywołał refleksję ks. prof. Roberta Skrzypczaka dotyczącą współczesnych form odchodzenia od wiary. – Usiłuje się nam przedstawić chrześcijaństwo jako religię wartości, których nikt nie podaje w wątpliwość: miłości, sprawiedliwości, szczerości, walki o pokój. Ale brak w niej żywego i osobowego Boga, który przechodzi obok, zbawia, powołuje i kocha – mówił.

Wskazując na odpowiedź, jaką chrześcijanin może dać wobec tych zagrożeń, ponownie sięgnął do słów św. Jana Pawła II. „Mocna wiara, z której rodzi się nadzieja, cnota tak bardzo dziś potrzebna, uwalnia człowieka od lęku i daje mu siłę duchową do przetrwania wszystkich burz życiowych. Nie lękajcie się Chrystusa, zaufajcie Mu do końca” – przypomniał.

Abp Marek Jędraszewski zachęcał, by żyć prawdą o Jezusie Chrystusie, który jest Synem Bożym, a w konsekwencji także prawdą o krzyżu. – Życie nie jest ani lekkie, ani łatwe, ani przyjemne. Jest naznaczone cierpieniem, jest wezwaniem do niesienia krzyża – mówił, przypominając wezwanie Jezusa, by każdy wziął swój krzyż i poszedł za Nim.

– Żyć modlitwą, żyć adoracją Najświętszego Sakramentu to znaczy nie być człowiekiem z pochyloną głową, nieustannie wpatrującym się w smartfon, ale być człowiekiem, który podnosi głowę, by z czcią i ufnością patrzeć na Najświętszą Hostię, gdzie jest Jezus Chrystus, czekający na naszą obecność, naszą modlitwę, nasze bezgraniczne zaufanie – podkreślił. Zachęcał również do wsłuchiwania się w słowa Matki Bożej: „Zróbcie wszystko, cokolwiek On wam powie”. – A więc wierzcie, a więc nawracajcie się, a więc odmawiajcie różaniec, bo tylko wtedy nie damy się zdeptać przez kłamstwa Antychrysta, bo tylko wtedy będziemy prawdziwie wolni – zakończył.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej




ZOBACZ TAKŻE