STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / #NASZLAKUPPK: NIE SAMI DLA SIEBIE, ALE DLA INNYCH

#NaSzlakuPPK: Nie sami dla siebie, ale dla innych

46. Pieszej Pielgrzymce Krakowskiej na Jasną Górę towarzyszą słowa „Uczniowie-Misjonarze”. Co oznaczają dla pątników? Zapytaliśmy.




Po czwartkowym upale drugiego dnia uczestników Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę przywitał deszcz. Pogoda nie zatrzymała ich jednak, a swoje pierwsze kroki skierowali na modlitwę. Wspólnota I Prądnicka zgromadziła się na Mszy św. w parafii Matki Bożej Różańcowej w Smardzowicach. Eucharystii przewodniczył bp Janusz Mastalski, który wyraził radość, że po raz siódmy może sprawować liturgię dla pielgrzymów właśnie w tym miejscu. – To najlepsza wspólnota i najlepszy proboszcz – podzielił się z zebranymi. W tym kontekście poinformował również, że wystąpi do metropolity krakowskiego o specjalny medal dla księdza proboszcza, co zostało przyjęte aplauzem przez pielgrzymów.

Oprzeć życie na czterech filarach

W czasie homilii biskup wskazał na cztery filary chrześcijańskiego życia, które wynikają z dzisiejszej Ewangelii. – Pierwszy filar to jest decyzja, a więc wola obrania kierunku ku Bogu – mówił i zachęcał, by na pielgrzymce podsumować dotychczasowe życie. – Czy to był czas dobry? Czy to był czas patrzenia ku Górze? Czy to był czas, w którym decyzje były decyzjami ewangelicznymi? A może w ramach tej decyzji warto coś zmienić? Może warto odważyć się być innym, lepszym, piękniejszym wewnętrznie? – stawiał pytania bp Janusz Mastalski, dodając, że taką decyzją może być przebaczenie komuś, danie mu szansy, ograniczenie narzekania czy zwiększenie modlitwy.

Drugi filar – według biskupa – dotyczył pokonywania w sobie barier – lęków, nawyków, nałogów czy nieokiełznanych emocji. – Może trzeba na tej pielgrzymce zapytać, co należy przekroczyć w sobie, aby być bliżej Pana, ale nade wszystko, aby być bliżej swoich bliskich, sąsiadów, przyjaciół? – pytał.

W kontekście słów Jezusa, zachęcających do brania swojego krzyża, biskup zwrócił uwagę, że trzecim filarem chrześcijańskiego życia jest ofiarność, czyli zgoda na ból, na wyrzeczenie. Dodał, że krzyż to także wrażliwość i radość z dawania.

Czwarty filar związany z naśladowaniem Jezusa to konsekwencja, czyli codzienna realizacja etosu – etosu małżonka, babci, dziadka, dziecka, księdza, biskupa. Biskup zauważył, że do tego potrzebna jest systematyka, solidność i codzienna kontrola siebie. Zachęcił, by w czasie pielgrzymki nie spodziewać się spektakularnych cudów, ale liczyć na to, że zwyczajne życie będzie lepsze po pielgrzymce.

„Bóg widzi inaczej”

Porównał ludzkie życie do perskiego dywanu, który jest dziełem sztuki tworzącym wyszukane wzory i harmonijne barwy, ale człowiek żyjący na ziemi nie jest w stanie tego zobaczyć, bo stoi po lewej stronie dywanu i widzi tylko chaos węzełków oraz bezładną mieszaninę kolorów.

Natomiast Bóg, stojąc po drugiej stronie, widzi sens i piękno poplątanych nici i wątków. – Jeżeli jest Wam ciężko, to pomyślcie, że do czegoś to jest potrzebne. Jeśli macie kryzys, to pamiętajcie, Bóg widzi inaczej. I warto czekać na to, aż kiedyś zobaczymy ten piękny dywan naszego życia – zachęcał biskup, prosząc na koniec pielgrzymów o modlitwę w swojej intencji, zapewniając jednocześnie o swoim duchowym wsparciu pielgrzymów i wielkim szacunku do nich.

„Błogosławieństwo zostaje”

Przed błogosławieństwem proboszcz parafii w Smardzowicach, ks. Zdzisław Sideł podziękował bp. Mastalskiemu za sprawowanie liturgii. Wdzięczność wyraził też wszystkim służbom pielgrzymkowym.  – Pielgrzymka to modlitwa, to miłość bliźniego i cierpienie. To może być najkrótsza droga do świętości – zaznaczył. – Mówi się, że pielgrzymi odchodzą, ale błogosławieństwo zostaje – w tym kontekście ks. Sideł podziękował pielgrzymom i prosił, by na Jasną Górę zabrali też intencje parafian ze Smardzowic.

„Nie wszystko będzie takie, jak sobie zaplanujemy”

Wspólnota II Śródmiejska w Eucharystii uczestniczyła w miejscu szczególnym – Bramie Krakowskiej na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego. Modlitwie przewodniczył bp Damian Muskus OFM.

W homilii podkreślił on, że znakiem, który jednoczy pielgrzymów i prowadzi ich w drodze, jest krzyż. Nawiązując do słów Jezusa: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje”, pytał, co oznacza wzięcie własnego krzyża. – To przede wszystkim zgodzić się na to, że nie wszystko w naszym życiu będzie tak, jak sobie zaplanujemy, jak sobie wymarzymy – odpowiadał.

Biskup zauważył, że człowiek może planować swoje życie, mieć pragnienia, marzenia i własne wyobrażenie szczęścia. Kiedy jednak przychodzą cierpienie, zawód czy rozczarowanie, okazuje się, że budowane w ten sposób szczęście jest kruche. – Jezus pokazuje nam jednak inną drogę. Mówi: „Kto straci swoje życie z mego powodu, znajdzie je”. Jak można stracić i równocześnie znaleźć? – pytał.

Bp Damian Muskus zaznaczył, że pójście za Chrystusem nie oznacza życia wolnego od cierpienia czy konieczności rezygnacji z własnych planów. Przypomniał, że takiej drogi doświadczali również święci, zmagając się ze słabością, odrzuceniem i niezrozumieniem. – Zatem możemy z czegoś zrezygnować, czyli coś utracić, a jednak w oczach Bożych wcale nie być człowiekiem przegranym – podkreślił. Dodał, że Jezus nie mierzy wartości życia człowieka tym, ile posiada, jakie zajmuje stanowisko czy miejsce w hierarchii.

Krakowski biskup pomocniczy przypomniał, że wyboru między życiem a śmiercią człowiek dokonuje każdego dnia w małych decyzjach. – Kiedy zamiast złości wybieramy cierpliwość. Kiedy zamiast obrażania się wybieramy przebaczenie. Kiedy zamiast myślenia o sobie zaczynamy myśleć o drugim człowieku. Kiedy zamiast walki o swoje racje wybieramy pokój. W takich chwilach również bierzemy na ramiona swój krzyż – wyliczał.

„Krzyż wybrany jest drogą miłości”

Biskup przestrzegł jednocześnie przed sprowadzaniem krzyża jedynie do zewnętrznego znaku. – Krzyż można nosić w ręku, krzyż można nosić na piersi. Można o nim wiele mówić, ale równocześnie wcale nie żyć logiką krzyża – zaznaczył. Zwrócił uwagę, że krzyż może być także używany przeciwko drugiemu człowiekowi, stając się narzędziem osiągania własnych celów, budowania podziałów, udowadniania swoich racji czy osądzania innych.

Podkreślił, że krzyż Chrystusa nigdy nie jest skierowany przeciwko człowiekowi. – Jeśli naprawdę wybieram krzyż, to staję się zdolny do miłości, do przebaczenia, do cierpliwości, do troski o drugiego człowieka. Dlatego jest różnica między krzyżem, który tylko pokazujemy, a krzyżem, którym naprawdę żyjemy. Krzyż wybrany jest drogą miłości – wyjaśnił bp Damian Muskus OFM. Dodał, że w człowieku idącym za Chrystusem ze swoim krzyżem jest więcej pokoju, cierpliwości i pokory.

Żeby zostało coś więcej

Nawiązując do pielgrzymiej drogi, mówił również o zmęczeniu, bolących nogach, znużeniu i trudnych chwilach, które wymagają przełamywania siebie. Zauważył, że pielgrzymi niosą jednocześnie własne sprawy i intencje innych ludzi – modlitwy o zdrowie, pojednanie w rodzinie, nawrócenie czy odpowiedzi na pytania, których nie potrafią znaleźć w codziennym życiu.

Zaznaczył, że celem pielgrzymki nie jest jedynie dotarcie do Częstochowy. – Chodzi o to, żeby idąc, coraz bardziej upodabniać się do Tego, za którym idziemy. Żeby po tej pielgrzymce zostało w nas coś więcej niż wspomnienia, ładne zdjęcia, nowe kontakty – podkreślił. Zwrócił uwagę, że owocem pielgrzymowania powinny być większa cierpliwość, gotowość do przebaczenia i uważność na drugiego człowieka.

Na zakończenie bp Damian Muskus OFM zachęcił pielgrzymów, aby pytali samych siebie, czy rzeczywiście wybierają w swoim życiu krzyż Chrystusa, czy jedynie go noszą. – Idźmy dalej. Przed nami jeszcze droga, przed nami cel, Jasna Góra. Ale przede wszystkim przed nami, z nami i w nas jest Chrystus. Idźmy dalej i prośmy Jezusa, aby nasz krzyż nie był ciężarem, który nas przygniata, ale miłością, która nas podnosi. Bo krzyż Chrystusa nie jest końcem drogi, jest początkiem. Nie zabiera życia: on życie rodzi, a kto go wybiera, ten naprawdę zaczyna żyć – podkreślił biskup pomocniczy Archidiecezji Krakowskiej.

Jak być uczniem i misjonarzem?

W tym roku hasłem Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę są słowa „Uczniowie-Misjonarze”, towarzyszące także programowi duszpasterskiemu Kościoła w Polsce na rok 2025/2026. – Oznaczają to, że jesteśmy cały czas w drodze, a w tej podróży nie jesteśmy sami dla siebie, ale dla innych – mówi Leonardo. Pochodzi z Włoch, choć brał już udział w Światowych Dniach Młodzieży w Lizbonie i Jubileuszu Młodych w Rzymie w ubiegłym roku, po raz pierwszy pielgrzymuje na Jasną Górę. Wędruje wraz z grupą 12’, która stanowi część Wspólnoty II Śródmiejskiej.

To pierwsza pielgrzymka także dla Weroniki. – To nowe doświadczenie, ale przede wszystkim bardzo fajne emocje jak na pierwszy raz – dzieli się pątniczka z grupy spytkowickiej, która należy do Wspólnoty VII. Ten człon wyruszył 7 sierpnia z Chrzanowa, a podczas Mszy św., jak i na trasie towarzyszył im kard. Grzegorz Ryś. Weronika, zapytana o znaczenie tegorocznego zawołania pielgrzymki, powraca do słów homilii, jaką dla pielgrzymów Siódemki wygłosił właśnie metropolita krakowski. – Nie można być misjonarzem, jak się nie będzie najpierw uczniem. Trzeba być uczniem Pana, aby później móc być misjonarzem i iść w świat, aby głosić Ewangelię jako misjonarz Pana. Nie na odwrót. Tylko tak można dzielić się ze światem swoim świadectwem i doświadczeniem działania Chrystusa w swoim życiu – podkreśla.

Wspólnota VII Chrzanów – Libiąż – Spytkowice-Zator – Trzebinia pierwszego dnia swojego pielgrzymowania pokonała wspólnie 19 kilometrów, docierając na nocleg do Bukowna. W sobotę wyruszą stamtąd do Tucznawy. Trasa, licząca 21 kilometrów, wiedzie przez Stare Bukowno, Okradzionów oraz Łękę.

Wspólnota II Śródmiejska z kolei z Bramy Krakowskiej udała się przez Młynnik, do Sułoszowej i Kosmolowa. Tam, po przebyciu niemal 20 kilometrów, odpoczną przed kolejnym dniem. Przed pątnikami z Dwójki trasa do Ogrodzieńca, Ryczowa, Ryczowa Kolonii i Podzamcza, gdzie spędzą kolejną noc.

Na trasie 46. Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę są już pielgrzymi ze wszystkich ośmiu wspólnot. Do celu dotrą we wtorek, 11 sierpnia. Uczestnikom każdego dnia towarzyszą kard. Grzegorz Ryś oraz krakowscy biskupi.

46. PPK - Wspólnota VII 06.08.2025 r.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej







ZOBACZ TAKŻE