STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / ABP MAREK JĘDRASZEWSKI W KOŚCIELE ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW PIOTRA I PAWŁA W KRAKOWIE: LOS CHRZEŚCIJANINA TO DŹWIGAĆ WŁASNY KRZYŻ IDĄC WIERNIE ZA CHRYSTUSEM

Abp Marek Jędraszewski w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Krakowie: Los chrześcijanina to dźwigać własny krzyż idąc wiernie za Chrystusem

– Chrześcijanin musi wiedzieć jako uczeń Chrystusa, że przyjdzie mu dźwigać własne krzyże. I musi je dźwigać, idąc wiernie za Chrystusem dźwigającym krzyż. To jest los chrześcijanina – mówił abp Marek Jędraszewski w czasie odpustu w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Krakowie.




Radujmy się w Panu w uroczystość Apostołów Piotra i Pawła, którzy własną krwią użyźnili Kościół, pili kielich Pański i stali się przyjaciółmi Boga mówił na początku Mszy św. proboszcz parafii Wszystkich Świętych, ks. Jan Machniak. Powitał abp. Marka Jędraszewskiego i dodał, że święto patronalne parafii jest okazją do łączności z papieżem Leonem XIV, który nałożył dziś paliusze nowym arcybiskupom metropolitom m.in. metropolicie krakowskiemu, kard. Grzegorzowi Rysiowi.

Abp Marek Jędraszewski w czasie homilii zwrócił uwagę, że Apostołów Piotra i Pawła czci się wspólnie 29 czerwca, bo tradycja głosi, że to w tym dniu w 258 roku, za czasów prześladowania cesarza Waleriana przeniesiono relikwie męczenników do katakumb św. Sebastiana przy Via Appia. Dopiero po Edykcie mediolańskim cesarza Konstantyna Wielkiego z 313 roku, przywracającego prawa chrześcijanom, zaczęto wznosić wielkie bazyliki ku czci Apostołów Bazylikę św. Piotra na Watykanie i Bazylikę św. Pawła za Murami, gdzie umieszczono ich relikwie.

Metropolita krakowski senior zaznaczył, że historia obu Apostołów zaczynała się od wybraństwa i zawstydzenia. Piotr pod Cezareą Filipową wyznał wiarę w Jezusa jako Syna Bożego, po czym usłyszał: Ty jesteś Piotr, czyli skała. I na tej skale zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze Królestwa Niebieskiego. Gdy z kolei nie przyjmował zapowiedzi o męce i śmierci Jezusa, usłyszał słowa: Zejdź mi z oczu szatanie, bo nie myślisz o tym po Bożemu, ale po ludzku. Szaweł został z kolei zawstydzony pod Damaszkiem, gdy Jezus zapytał: Dlaczego mnie prześladujesz?. A chrześcijanin Ananiasz usłyszał słowa świadczące o wybraństwie Pawła: Wybrałem sobie tego człowieka za narzędzie. On zaniesie imię moje do pogan i królów, i do synów Izraela i pokażę mu, jak wiele będzie musiał wycierpieć dla mego imienia.

Arcybiskup zauważył, że posługiwanie apostolskie Piotra i Pawła upływało w świadomości, że Chrystus jest z nimi, zwłaszcza w trudnych momentach, m.in. wówczas, gdy nie chciano słuchać Pawła na Areopagu czy gdy był uwięziony w Jerozolimie.

Abp Marek Jędraszewski przypomniał też o sporze na temat rozumienia Kościoła, do jakiego doszło między Apostołami konflikcie pośród chrześcijan żydowskiego i pogańskiego pochodzenia. Do wyjaśnienia tego problemu i do pojednania doszło podczas tzw. Soboru Jerozolimskiego, gdzie uznano równość praw chrześcijan pochodzących z pogaństwa i przyznano im prawo, by nie podlegali przepisom żydowskich obyczajów.

Metropolita krakowski senior zauważył, że ostatecznie drogi Piotra i Pawła spotkały się w Rzymie. Piotr, jak podaje antyczna tradycja chrześcijańska, głosił Ewangelię u stóp Kapitolu wzgórza świętego dla Rzymian, na którym znajdowały się pogańskie świątynie. Pośród tych żywiołów pogańskich, pośród zmagań o prawdę, Piotr dojrzewał do tego, co znaczy być chrześcijaninem. I co znaczy nieść w sobie los Chrystusa aż do końca mówił. W tym kontekście arcybiskup przywołał List św. Piotra do prześladowanych chrześcijan w Bitynii, których przygotowywał do przyjmowania cierpienia ze względu na Chrystusa. Chrześcijanin musi wiedzieć jako uczeń Chrystusa, że przyjdzie mu dźwigać własne krzyże. I musi je dźwigać, idąc wiernie za Chrystusem dźwigającym krzyż. To jest los chrześcijanina komentował abp Marek Jędraszewski. Przypomniał też rzymską tradycję opisaną przez Henryka Sienkiewicza w Quo vadis” – Piotr wrócił do prześladowanych w Rzymie chrześcijan, gdy poza bramami spotkał Chrystusa idącego do miasta, który mu powiedział: Idę do Rzymu umrzeć po raz wtóry, bo ty tam nie chcesz umierać”.

Inna tradycja głosi, że obaj Apostołowie przebywali w Więzieniu Mamertyńskim i jednego dnia zostali wyprowadzeni w drodze na męczeństwo. W chwili pożegnania Piotr miał powiedzieć do Pawła: Idź w pokoju mistrzu dobrych i przewodniku zbawienia sprawiedliwych. Sam został poprowadzony w stronę wzgórza watykańskiego do Cyrku Nerona, gdzie ukrzyżowano go, ale na jego prośbę zrobiono to głową w dół, bo nie czuł się godny umierać tak, jak jego umiłowany Mistrz. Paweł jako obywatel rzymski miał mieć oszczędzoną tę okrutną kaźnię krzyżową i miał zginąć przez ścięcie mieczem. Legenda mówi, że jego głowa odbiła się w trzech miejscach, z których wytrysnęły trzy źródełka. I stąd w tym miejscu znajduje się dzisiaj słynne opactwo „Tre Fontane”.

Abp Marek Jędraszewski w dalszej części homilii zwrócił uwagę na hymn Nieszporów dzisiejszej uroczystości, w którym są słowa o tym, że Rzym jest miastem poświęconym męczeństwem dwóch Apostołów, a tym samym stali się oni obywatelami tego miasta. Metropolita senior dodał, że z kolei w XIV wieku Dante Alighieri w swojej Boskiej komediiChrystusa nazwał obywatelem niebieskiego Rzymu, czyli raju. Przypomniał też słowa papieża Piusa XI: Nie jest się w pełni katolikiem, gdy nie jest się Rzymianinem. Cytując z kolei ks. Jerzego Popiełuszkę, zaznaczył, że Chrystus przez swój krzyż, którym pojednał nas z Ojcem ma prawo obywatelstwa w Rzymie, w Europie, w świecie, także w Polsce.

Jesteśmy dziećmi kultury europejskiej, bo ona u swoich źródeł jest kulturą chrześcijańską, kulturą męczenników, kulturą świadków Chrystusa, niekiedy aż po przelanie krwi. Musimy rozumieć, że to jest ogromne zadanie, które staje przed nami dzisiaj w świecie, w Europie zwłaszcza, również w Polsce, odwracającej się od Chrystusa, żyjącej jakby Boga nie było mówił arcybiskup. Polska potrzebuje nas, naszego świadectwa, byśmy pogłębiali w swoich sercach, w swoim postępowaniu świadectwo Chrystusa Króla męczenników, świadectwo męczeństwa Piotra i Pawła, świadectwo wszystkich męczenników całego Kościoła, aż po dzień dzisiejszy. Musimy to tworzyć w naszych sercach i temu dawać świadectwo wobec innych, wszystko dlatego, aby tę kulturę, z której się wyłaniamy, nie tylko zachować, ale jako niezwykły skarb w jej najbardziej szlachetnym kształcie przekazać przyszłym pokoleniom zakończył.

Po Komunii zaśpiewano dziękczynne Te Deum. Za przewodniczenie odpustowej liturgii abp. Markowi Jędraszewskiemu podziękował proboszcz ks. Jan Machniak. Zauważył także, że na przełomie XVI i XVII wieku Święci Piotr i Paweł „znaleźli miejscew Krakowie w kościele ufundowanym przez króla Zygmunta III Wazę. Na koniec zaśpiewano Boże, coś Polskę”.

Odpust ku czci Świętych Apostołów Piotra i Pawła w parafii Wszystkich Świętych w Krakowie 29.06.2026 r.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej




ZOBACZ TAKŻE