- Na naszą nędzę, na lęki przed okrucieństwem świata, na bezsensowne cierpienia i ślepe zło, miłosierdzie Boga jest jedynym lekarstwem, jest jedyną nadzieją. W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście. Nie przestawajmy modlić się o ten dar, dar pokoju dla świata, dla Kościoła, dla nas samych – mówił biskup Damian Muskus OFM podczas Mszy św. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.
Na początku liturgii kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia ks. Zbigniew Bielas, przypomniał, że Święto Miłosierdzia jest odpowiedzią na pragnienie samego Jezusa objawione św. Faustynie. Podkreślił, że Kościół w tym dniu wyśpiewuje Miłosierdzie Boga i odpowiada na wołanie współczesnego świata, który szczególnie go potrzebuje.
Przywołał także słowa św. Jana Pawła II, który wskazywał, że w Miłosierdziu Boga świat znajduje pokój, a człowiek szczęście. Kustosz powitał również zgromadzonych biskupów, kapłanów, osoby konsekrowane oraz wiernych i pielgrzymów.
W homilii bp Damian Muskus OFM nawiązał do sceny z Wieczernika, ukazując lęk uczniów po zmartwychwstaniu Jezusa. – Święty Jan Ewangelista zapisał, że uczniowie Jezusa zamknęli się w Wieczerniku z obawy przed Żydami. A może to nie była jedyna obawa? Może lękali się prawdy o zmartwychwstaniu? Może bali się konfrontacji ze swoją słabością? Bali się przyznać do tego, że zawiedli Mistrza, bo w chwili próby uciekli? – pytał.
Biskup podkreślił, że Jezus nie zostawia człowieka w takim stanie, ale przychodzi mimo zamknięcia i przynosi pokój. – Nie zostawił uczniów zmagających się ze swoją słabością. Przyszedł do nich mimo drzwi zamkniętych i pierwsze słowa, jakie do nich wypowiedział, były to słowa: „Pokój wam” – przypomniał.
Bp Damian Muskus wskazał, że źródłem prawdziwego pokoju jest serce Boga. – Ten pokój rodzi się w sercach ludzi, którzy potrafią przyznać, że są słabi. Prawdziwej siły szukają w prostych słowach: „Jezu, ufam Tobie” – mówił.
W dalszej części homilii biskup przywołał postać św. Franciszka z Asyżu, przypominając, że w tym roku mija 800 lat od jego śmierci. – Znakiem Opatrzności jest fakt, że upamiętniający go rok w Kościele, obchodzimy w czasie, który papież nazwał „dramatyczną godziną dziejów”. On to najuboższy i najpokorniejszy na przemoc odpowiadał łagodnością, a zamiast oręża nosił tylko jedną broń. Bronią Franciszka była dziecięca ufność Bogu i bezgraniczna wiara, że to mu wystarczy, by Dobra Nowina była niesiona ludziom – podkreślił.
Krakowski biskup pomocniczy pytał, czego św. Franciszek uczy współczesnych ludzi. Udzielając odpowiedzi wskazał, że wszyscy są odpowiedzialni za pokój na świecie. – Dar pokoju budujemy przy rodzinnych stołach. Dar pokoju budujemy w miejscach pracy i nauki, wśród przyjaciół, a także w mediach społecznościowych, które niestety stają się coraz częściej miejscami agresji – zauważył. – Szaleństwo świata, który zdaje się upatrywać sensu istnienia w kolejnych konfliktach i podziałach, możemy zatrzymać. Mamy moralny obowiązek, by przerwać tamę zła i pogardy, wszędzie tam, gdzie jesteśmy, gdzie żyjemy – dodał.
Wskazał na św. Franciszka i św. Siostrę Faustynę, którzy są światłem w mroku, pokazującym, że swą niemoc należy oddać w ręce Boga. – Bądźmy też świadkami pokoju Bożego, gdy na zło odpowiadamy miłością, na odruch zemsty przebaczeniem, na agresję i przemoc łagodnością, na niesprawiedliwość solidarnością z najsłabszymi – podkreślił bp Damian Muskus OFM, przypominając słowa św. Jana Pawła II, które papież wypowiedział, gdy zawierzał świat Bożemu Miłosierdziu. – Na naszą nędzę, na lęki przed okrucieństwem świata, na bezsensowne cierpienia i ślepe zło, Miłosierdzie Boga jest jedynym lekarstwem, jest jedyną nadzieją. W Miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście. Nie przestawajmy modlić się o ten dar, dar pokoju dla świata, dla Kościoła, dla nas samych – zakończył biskup.
Przed błogosławieństwem kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, ks. Zbigniew Bielas, wyraził wdzięczność za wspólne przeżywanie Święta Miłosierdzia Bożego. Dziękując za obecność i modlitwę, skierował szczególne słowa wdzięczności do bp. Damiana Muskusa za przewodniczenie Eucharystii oraz wygłoszone słowo. Podziękował także wszystkim kapłanom, osobom konsekrowanym, diakonom i klerykom oraz licznym wspólnotom i wolontariuszom za zaangażowanie w przygotowanie i przebieg uroczystości.
Kustosz wyraził również wdzięczność wszystkim dobroczyńcom i ofiarodawcom sanktuarium, podkreślając znaczenie ich wsparcia dla podejmowanych dzieł. Zaprosił wiernych do udziału w kolejnych wydarzeniach, w tym w Ogólnopolskiej Pielgrzymce Czcicieli Bożego Miłosierdzia oraz przygotowaniach do jubileuszu 25-lecia poświęcenia bazyliki i zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu.
Głos zabrał także bp Damian Muskus OFM, który podziękował kustoszowi ks. Zbigniewowi Bielasowi i wszystkim duszpasterzom Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Podziękował za obecność biskupa Leona z Ukrainy. – Modlimy się o pokój, żeby jak najszybciej tego daru doświadczyli mieszkańcy Ukrainy i tych miejsc, gdzie ludzie są zabijani, męczeni, prześladowani – mówił, pozdrawiając wszystkich chorych, cierpiących i wychowanków DPS „Dom Chłopaków” w Broniszewicach.
Na zakończenie głos zabrał biskup Leon z Ukrainy, który powiedział, że „Ukraina staje się cmentarzem”. Mówił o szpitalach zapełnionych młodymi, kalekimi, mężczyznami. – Tylko jeden Pan Bóg może nam pomóc – podkreślił, dziękując za wspólną modlitwę.