STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / KARD. GRZEGORZ RYŚ DO KAPŁANÓW OBCHODZĄCYCH 50-LECIE ŚWIĘCEŃ: ISTOTĄ KAPŁAŃSTWA JEST POSŁUSZEŃSTWO

Kard. Grzegorz Ryś do kapłanów obchodzących 50-lecie święceń: Istotą kapłaństwa jest posłuszeństwo

– Możemy myśleć, że istotą kapłaństwa Jezusa jest to, że On składa Ojcu ofiarę z siebie. I my tę ofiarę spełniamy w Jego osobie całe swoje życie. Ale jest coś wcześniejszego niż składanie ofiary – posłuszeństwo – mówił kard. Grzegorz Ryś w katedrze na Wawelu do kapłanów obchodzących jubileusz 50-lecia święceń kapłańskich.




Drodzy Księża, prawdziwi Jubilaci, bo 50 lat to jest jubileusz z wielką radością staję przy tym ołtarzu z Wami, też z pokorą, bo gdzież mi tam do Was, ja mam dopiero 38 mówił na początku Mszy św. kard. Grzegorz Ryś, zapowiadając, że położy na ołtarzu przed św. Stanisławemwszystkie intencje jubilatów.

Dzisiaj Kościół obchodzi Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana, dlatego kardynał w czasie homilii zauważył, że Liturgia Słowa podpowiada, co w tym kapłaństwie jest istotne i jakie ludzkie postawy w kapłaństwie są kluczowe. Metropolita krakowski zaznaczył, że modlitwa w Getsemani wskazuje, że istotą kapłaństwa Jezusa jest Jego posłuszeństwo Ojcu. Możemy myśleć, że istotą kapłaństwa Jezusa jest to, że On składa Ojcu ofiarę z siebie. I my tę ofiarę spełniamy w Jego osobie całe swoje życie. Ale ten tekst pokazuje, że jest coś wcześniejszego niż składanie ofiary posłuszeństwo mówił kard. Grzegorz Ryś, dodając, że także fragment z Listu do Hebrajczyków poświęcony kapłaństwu Jezusa wskazuje na jego istotę, jaką jest posłuszeństwo. Nie można składać Bogu ofiary, będąc jednocześnie Bogu nieposłusznym. Wtedy ofiara byłaby tylko czymś zewnętrznym zewnętrzną postawą, zewnętrzną deklaracją, ale w absolutnym rozjeździe z postawą wewnątrz podkreślał kardynał.

Metropolita krakowski zwrócił uwagę na Psalm 40, w którym autor pisze o kapłanie, któremu Bóg „otwarł uszy”. – Psalm pokazuje kapłana jako tego, który najpierw słucha – mówił kard. Grzegorz Ryś. Zauważył, że gdy ten psalm cytowany jest w Liście do Hebrajczyków, to ten fragment brzmi: „otworzyłeś mi ciało”. Metropolita zaznaczył, że nie jest to błąd tłumaczenia, ale na tym przykładzie widać, jak „słowo rośnie z ludem”. – Słucham po to, żeby się to przełożyło na życie. Najpierw słucham, potem jest czyn, który z tego wynika. I jaki jest czyn? Taki, że ten kapłan składa ofiarę z siebie. I to jest to, co nazywa się posłuszeństwem – wyjaśniał kardynał, przypominając, że on cztery razy ślubował posłuszeństwo, wie, co ono znaczy w Kościele i ile kosztuje.

Kard. Grzegorz Ryś przypomniał, że jubilatom święceń udzielił kard. Karol Wojtyła, który mówił, że przy liturgii kluczowa jest postawa. Czy ty masz w sobie postawę liturga tego, który ma w sobie ciągłą dyspozycję do składania ofiary? pytał metropolita i dodawał, że ta dyspozycja jest ważniejsza od samego sprawowania liturgii, bo ono nie zawsze jest możliwe. Gdy kapłan nie może odprawiać Mszy św., na przykład z powodu choroby, to wtedy najważniejszy jest moment ofiary z siebie. Taką postawę kardynał nazwał posłuszeństwem, które jest istotą kapłaństwa.

Kardynał zwrócił także uwagę, że do trwania w posłuszeństwie w kapłaństwie potrzeba modlitwy. Duch ochoczy, ale ciało bardzo słabe. Bóg jest mocny, łaska jest mocna. Dlatego jest potrzebna modlitwa. Modlitwa jest przestrzenią, gdzie On wchodzi w nasze życie, wzmacnia, podnosi, jeśli trzeba, wybacza, okazuje się wierny mówił metropolita i dodawał, że jubileusz jest zawsze wielkim świętem wierności Pana Boga. Niezależnie od tego, ile razy, w Waszym, moim, kogokolwiek z nas życiu okazało się ciało słabe, to Pan był zawsze wierny. Więc dzisiaj jest 50 lat wierności Boga względem każdego z Was. To jest przepiękne. Bóg zawsze był wierny, dlatego dzisiaj jesteście przy ołtarzu zakończył kard. Grzegorz Ryś.

Przed błogosławieństwem w imieniu jubilatów podziękowania metropolicie złożył duktor rocznika ks. Krzysztof Strzelczyk. Zwrócił uwagę, że patronem ich roku jest św. Józef. Pan Bóg zaskakiwał go bardzo, a był Mu posłuszny. Ufamy jego wstawiennictwu i św. Stanisława. Ufamy przede wszystkim Panu Bogu, który tę łaskę dał nam przed 50 laty w tym miejscu, tak nadobficie, że dzięki tej łasce dotrwamy w składaniu siebie do końca mówił kapłan, dziękując kardynałowi. Wskazał również na szczególną więź między tym rocznikiem kapłanów a kard. Grzegorzem Rysiem, bo jeden z księży był katechetą kardynała, a sam metropolita krakowski wspominał także ks. Janusza Nanowskiego, który odegrał ważną rolę w jego życiu, gdy był animatorem Oazy.

Kardynał przypomniał, że pierwszą w swoim życiu sutannę otrzymał od ks. Krzysztofa Zająca. Musiała być dana z serca, bo jak zostałem rektorem seminarium i przestawałem się powoli w niej mieścić, to dałem ją jednemu z uboższych kleryków i on przechodził w niej przez całe seminarium. To chyba jedna z najtrwalszych sutann w historii Kościoła katolickiego mówił z uśmiechem metropolita. Życzył jubilatom ufności i przekonania, że wszystko, co najlepsze jeszcze przed nimi.

50. rocznica święceń kapłańskich w katedrze na Wawelu 28.05.2026 r.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej




ZOBACZ TAKŻE