- Tak jak uważnie słuchasz Słowa, tak powinieneś być uważny na drugiego człowieka i jego potrzeby; tak uważnie powinieneś sobie stawiać pytania o swoją miłość do innych. Szanujesz Słowo i Eucharystię, tak samo powinieneś szanować drugiego człowieka – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas bierzmowania w parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Zielonkach.
Na początku rodzice kandydatów do bierzmowania poprosili kardynała o udzielenie sakramentu ich dzieciom. – Widzimy, jak dorastają w świecie pewnym wyzwań i niepewności, dlatego tym bardziej Prosimy, by zostali umocnienie Bożą łaską, która daje odwagę, mądrość i siłę, do podejmowania dobrych wyborów – mówił jeden z ojców. – Zależy nam, aby nasza młodzież dojrzale przeżywała swoją wiarę, potrafiła ją wyznawać i według niej żyć na co dzień. Ufamy, że dar Ducha Świętego pomoże im budować osobistą relację z Bogiem oraz odnaleźć swoje miejsce w Kościele i świecie – dodała jedna z matek.
Odwołując się w czasie homilii do pierwszego czytania z Dziejów Apostolskich, kard. Grzegorz Ryś wskazał na cztery słowa opisujące dojrzałą wiarę. Pierwsze z nich to „trwali”. – „Trwać” to jest bardzo ważne słowo w chrześcijaństwie – mówił metropolita krakowski, przypominając o porównaniu Jezusa do winnego krzewu, że tylko te latorośle, które trwają w nim przynoszą owoc. Zauważył, że słowo „trwać” znaczy tyle co „zamieszkać”, „zadomowić się”. – Dojrzała wiara człowieka zaczyna się wtedy, kiedy się zadomowi w Jezusie Chrystusie. Albo kiedy pozwoli Jezusowi zadomowić się w sobie. I kiedy ta relacja między Nim a mną staje się relacją trwałą – wyjaśniał kardynał. – Dojrzała wiara jest trwaniem z Jezusem, jest taką relacją, która dzieje się codziennie, dzieje się w każdej chwili; jesteśmy razem – ja w Nim, On we mnie – dodawał.
Drugie słowo, na które zwrócił uwagę metropolita to „nauka”. Podkreślił, że najważniejsze słowo w Dziejach Apostolskich, które opisuje chrześcijanina to „uczeń”. – Uczeń to jest ktoś, kto słucha Słowa – mówił kardynał i zaznaczył, że wiara rodzi się ze słuchania. Przywołał przykład bp. Edwarda Dajczaka, który od lat przy porannej modlitwie tak długo czyta Pismo Święte, aż trafi na słowa, o których ma przekonanie, że to Bóg nimi do niego przemówił. To słowo może mieć różny charakter – pouczenia, pocieszenia, polecenia. – Jak dotrze do Ciebie takie zdanie, to je zapisz, a potem włóż sobie do kieszeni, w której nosisz komórkę – zajrzysz wtedy do tej kartki jakieś 50 razy w ciągu dnia – radził biskup. – Wierzyć po chrześcijańsku nie oznacza wierzyć, że Bóg istnieje. Wszystkie diabły wiedzą, że On istnieje. Wierzyć po chrześcijańsku to znaczy wierzyć słowu, które do mnie wypowiada – podkreślił kard. Grzegorz Ryś.
Trzecie słowo, na które wskazał metropolita to „wspólnota” i zaznaczył, że Słowo ma doprowadzić ludzi do sensownych relacji między nimi. – Dojrzałą wiarę widać w człowieku, który chce żyć w wierze z innymi, który chce przeżywać wiarę razem z kimś, nie sam – mówił kardynał, dodając, że wspólnotę łączy miłość i jakaś wzajemna wiedza o sobie. Zapytał młodych, czy wiedzą czy ktoś spośród nich jest biedny, albo w ich sąsiedztwie mieszka ktoś chory albo w podeszłym wieku i co z tą wiedzą robią – czy potrafią pomóc. – Czy parafia w Zielonkach to jest rzeczywiście wspólnota braterska, siostrzana? Dojrzała wiara na tym polega – mówił kardynał.
Czwarte słowo z Dziejów Apostolskich, na które zwrócił uwagę metropolita to „łamanie chleba” czyli Eucharystia, a szerzej – sakramenty. – W Eucharystii mamy szansę zjednoczyć się z Bogiem tak, że Jego ciało staje się moim ciałem, a Jego krew staje się moją krwią – zauważył metropolita krakowski.
– „Słowo”, „wspólnota”, „sakramenty” niektórzy mówią, że te trzy rzeczywistości w naszym życiu są jak trzy nogi od stołu. Jak chcesz, żeby stół stał, potrzebujesz trzech nóg. A najważniejsze jest to, że ten stół potrzebuje tych nóg przynajmniej równych – podkreślał kard. Grzegorz Ryś. – Tak jak uważnie słuchasz Słowa, tak powinieneś być uważny na drugiego człowieka i jego potrzeby; tak uważnie powinieneś sobie stawiać pytania o swoją miłość do innych. Szanujesz Słowo i Eucharystię, tak samo powinieneś szanować drugiego człowieka – dodawał metropolita.
Zauważył, że praktyka pokazuje, że ludzie wierzący na ogół równocześnie mają trzy postawy: słuchają, kochają i przeżywają sakramenty, bo te trzy dary są ze sobą głęboko związane. Zaznaczył, że podczas Mszy św. Słowo prowadzi do Eucharystii, a przy wspólnym stole eucharystycznym wierzący spotyka się z tymi, którzy są dla niego siostrami i braćmi. Jeżeli oni nie są dla niego siostrami i braćmi, to znaczy, że Słowo i Eucharystia niczego nie zmieniają w stosunku do sąsiada.
– Jedno zdanie opisuje dojrzałą wiarę – razem, słuchać, przyjmować Eucharystię. Dla Was to jest program, a dla odpowiednio starszych to rachunek sumienia – podsumował kardynał.
Przed błogosławieństwem bierzmowana młodzież podziękowała metropolicie za udzielenie sakramentu. Jej przedstawiciel zwrócił uwagę, że w dzisiejszej Ewangelii Jezus przyszedł do uczniów zamkniętych ze strachu w Wieczerniku, stanął pośród nich i powiedział „Pokój wam!”, a potem tchnął na nich Ducha Świętego. – Dziś czujemy, że to samo chce robić w naszym życiu. My czasem też jesteśmy jak uczniowie – pełni lęku i niepewności, zamknięci, do których przyszedł Jezus i napełnił nas swoim pokojem i swoją mocą. Dziękujemy, że pomogłeś nam doświadczyć tej obecności Chrystusa, że przez Twoje słowa i modlitwę Duch Święty umocnił nas, abyśmy nie bali się wierzyć, kochać i świadczyć o Jezusie w naszym codziennym życiu. Chcemy jak Apostoł Tomasz wyznać „Pan mój i Bóg mój” i iść przez życie z tą wiarą, nie tylko widząc, ale naprawdę wierząc – mówił przedstawiciel młodzieży, prosząc o modlitwę, by bierzmowani nie zmarnowali otrzymanego dziś daru.
Młodzież podziękowała też swoim duszpasterzom, którzy przygotowali ją do sakramentu bierzmowania. Do podziękowań dołączyli się także rodzice bierzmowanych. Proboszcz, ks. Mariusz Kopacz podziękował kardynałowi za przewodniczenie liturgii i udzielenia sakramentu bierzmowania, rodzicom i młodzieży za świadectwo ich wiary oraz księżom za przygotowanie młodych i zorganizowanie dzisiejszej uroczystości.