- Sługa to jest ktoś czuwający, kto potrafi się skupić na tym momencie i to w taki sposób, żeby ten moment mógł pożywić innych - wskazał kard. Grzegorz Ryś w homilii podczas Mszy św. sprawowanej przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra w Watykanie.
Na początku homilii kardynał nawiązał do pytania Jezusa z dzisiejszej Ewangelii: „Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby na czas rozdał jej żywność?” Metropolita krakowski zaznaczył, że jest to pytanie zadane każdemu. – Jezus stawia to pytanie i patrzy, kto się zgłosi. Znaczy, kto się w takiej wizji życia odnajdzie. I to jest wizja bardzo konkretna – mówił.
Kard. Grzegorz Ryś podkreślił, że słowa Jezusa są zachętą do życia dla innych, a nie skupiania się cały czas tylko na sobie. Wskazał na kościół luterański w Krakowie, na którym widnieje napis wyryty w kamieniu: „Frustra vivit qui nemini prodest” („Na próżno żyje ktoś, z kogo nie ma nikt żadnego pożytku”). – Chcę żyć dla innych. To jest pierwsze – podkreślił kardynał.
Metropolita krakowski wskazał również na relację każdego człowieka do innych. – Nosimy w sobie kapłaństwo służebne. To jest właśnie tekst o kapłaństwie służebnym, że mogę być niewolnikiem na służbie rodziny Pana. Wy jesteście rodziną, my też, ale to opisuje relacje – mówił kardynał. – Chcesz żyć dla innych, ale w postawie tego, kto jest niewolnikiem wobec ludzi, o których wiesz, że noszą w sobie niesłychaną godność, bo należą do Bożej rodziny. Wiesz, komu służysz – zauważył.
Kard. Grzegorz Ryś zaznaczył, że właściwą postawą niewolnika Chrystusa, który służy, jest czujność tu i teraz. – Ten jest niewolnikiem czuwającym, kto nie traci momentu, w którym żyje wraz z innymi – podkreślił. – Jak jesteście czuwający, to nie przepuścicie z tej Eucharystii niczego. Będziecie na niej skupieni. A potem będzie na przykład śniadanie i trzeba się na nim skupić, bo można na przykład komuś posłużyć przy stole – wskazał metropolita krakowski. – Sługa to jest ktoś czuwający, kto potrafi się skupić na tym momencie i to w taki sposób, żeby ten moment mógł pożywić innych – dodał na zakończenie.