- Św. Rita żyła w odległej od nas epoce, sześć wieków temu, ale świadectwo jej życia i świętości nie starzeje się i nadal przemawia do naszych serc – mówił kard. Stanisław Dziwisz, który przewodniczył uroczystościom odpustowym w sanktuarium we włoskiej Cascii.
Na początku kard. Stanisław Dziwisz podziękował abp Renato Boccardo, pasterzowi Archidiecezji Spoleto-Norcia za zaproszenie do Sanktuarium św. Rity w Cascii. – Łączą nas więzi przyjaźni jeszcze od czasów, kiedy abp Renato był bliskim współpracownikiem św. Jana Pawła II, między innymi jako organizator Światowych Dni Młodzieży oraz papieskich podróży apostolskich. Ojciec Święty bardzo cenił jego kompetentną i gorliwą posługę – mówił arcybiskup krakowski senior. Podkreślił, że z Krakowa – stolicy Bożego Miłosierdzia i miasta św. Jana Pawła II – przywozi dar modlitwy.
Nawiązując do osoby patronki dnia – św. Rity z Cascii przypomniał, że chociaż była prostą kobietą, stanowi przykład „prawdziwej mądrości, powrotu do źródeł wiary, nadziei i miłości”. – Św. Rita żyła w odległej od nas epoce, sześć wieków temu, ale świadectwo jej życia i świętości nie starzeje się i nadal przemawia do naszych serc – zaznaczył kardynał. – Lud Boży w wielu krajach świata, również w Polsce, kierując się zmysłem wiary, jest przekonany o nadzwyczajnym i skutecznym orędownictwie świętej Rity u Bożego tronu. Dlatego jest ona tak bardzo obecna w życiu dzisiejszego Kościoła – dodał.
Metropolita krakowski senior zestawił liturgię słowa z żywotem św. Rity. – Miłując Boga nade wszystko, stawiając Go na pierwszym miejscu w swoim życiu, św. Rita traktowała również poważnie przykazanie miłości bliźniego. (…) W sercu Rity nigdy nie było miejsca dla nienawiści i pragnienia zemsty – podkreślił. Zauważył, że Ewangelia dnia odsłania prawdziwy sekret życia i postawy świętej – „zbudowała bowiem dom swojego życia na skale, którą jest Jezus Chrystus”. – Żyła w ścisłym zjednoczeniu z Nim tak, jak On sam nam wyjaśnia, sięgając do prostego obrazu winnego krzewu, aby ukazać wspaniałą rzeczywistość wspólnoty życia z nami – wyjaśniał kard. Stanisław Dziwisz.
Przypomniał, że każdy człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boże, a więc jest również powołany do miłości i czynienia z własnego życia daru dla Boga oraz bliźnich. – Taki był owoc życia św. Rity. Taki powinien być również owoc naszego życia – zaznaczył kardynał senior.
Przywołał słowa św. Jana Pawła II o świętej z Cascii, napisane w liście z okazji obchodów 600. rocznicy jej urodzin w 1982 roku. – Jestem przekonany, że również dzisiaj święty Papież łączy się z nami duchowo w Cascii, cieszy się z naszej tutaj obecności i modlitwy i z wysoka nam błogosławi – mówił kard. Stanisław Dziwisz.
Na koniec metropolita krakowski senior podkreślił, że uroczystości odpustowe są okazją do dziękczynienia za dar św. Rity. – Za to wszystko, co wniosła ona w życie Kościoła swoim życiem i swoją świętością – mówił. – Jest ona żywym komentarzem do słowa Bożego, które dziś usłyszeliśmy: do postawienia Boga w centrum naszego życia, do budowania na skale, który jest Jezus Chrystus, do głębokiego zjednoczenia z naszym ukrzyżowanym i zmartwychwstałym Panem, do przezwyciężania zła dobre, do budowania wokół nas cywilizacji miłości – wskazał.
Kardynał zaapelował do wiernych, modlących się wraz z nim w sanktuarium w Cascii o powierzenie ich samych, ich rodzin oraz wspólnot Bogu. – Błagajmy Pana o pokój, zwłaszcza na umęczonej Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. Powierzmy Panu Kościół powszechny, którego od roku pasterzem jest Ojciec Święty Leon XIV i dla którego tak bliska jest duchowość św. Augustyna, jak była ona dla św. Rity i Sióstr Augustianek. Prośmy o orędownictwo w naszych sprawach Matkę Chrystusa – Matkę Pięknej Miłości, a także św. Ritę z Cascii i św. Papieża Jana Pawła II – zakończył kard. Stanisław Dziwisz.