- Jeśli przyjdą chwile wątpliwości, jak żyć, jak postępować, sięgajcie do Ewangelii. Czytajcie często święte księgi Pisma Świętego i ciągle na nowo starajcie się kształtować swoje piękne, młodzieńcze życie według tego, czego nas nauczył Pan Jezus – mówił abp Marek Jędraszewski podczas bierzmowania w parafii św. Marcina w Wiśniowej.
Na początku liturgii przedstawiciele rodziców poprosili abp. Marka Jędraszewskiego o udzielenie młodzieży sakramentu bierzmowania. Podkreślili, że przed laty prosili dla swoich dzieci o chrzest święty, później towarzyszyli im w poznawaniu wiary i przyjęciu Pierwszej Komunii Świętej. – Prosimy o udzielenie naszym dzieciom sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej oraz o modlitwę, aby swoim życiem dawały świadectwo wiary i wytrwały przy Chrystusie do końca swojego życia – mówili rodzice.
W homilii metropolita krakowski senior, odnosząc się do czytanego fragmentu Ewangelii według św. Marka, zwrócił uwagę, że Panu Jezusowi zależało na tym, aby nie poprzestawać jedynie na uznawaniu Go za Syna Dawida. Przypomniał, że tytuł ten wskazywał na godność mesjańską i był prawdziwy, ale nie wyrażał całej prawdy o Chrystusie. – Jezus jest kimś więcej niż człowiekiem, On ma w imieniu Boga spełnić szczególne posłannictwo wobec całego narodu. Jest Synem Bożym – mówił arcybiskup.
Podkreślił, że właśnie na tę godność Chrystusa jako Syna Bożego zwracali uwagę Apostołowie, gdy po zmartwychwstaniu wyruszyli, by głosić Ewangelię. – Zbawienie zależy od tego, czy uwierzysz, że Chrystus jest Synem Bożym i że zmartwychwstał, pokonując śmierć, grzech i szatana – zaznaczył metropolita krakowski senior.
W dalszej części homilii abp Marek Jędraszewski odniósł się do Drugiego Listu św. Pawła do Tymoteusza. Przypomniał, że Apostoł Narodów pisał go w więzieniu w Rzymie, mając świadomość zbliżającej się męczeńskiej śmierci. Zauważył, że w liście nie ma przygnębienia ani zwątpienia. Apostoł Narodów był szczęśliwy, widząc że Tymoteusz pozostał wierny wierze. – Można sobie wyobrazić i radość, i dumę świętego Pawła, że Tymoteusz pozostał tak wspaniałym jego uczniem. Duma mistrza i nauczyciela, że pozostawia po sobie kogoś takiego – zauważył arcybiskup senior i przypomniał słowa zachęty do wytrwałości, które Tymoteuszowi pozostawił św. Paweł.
Zwracając się bezpośrednio do kandydatów do bierzmowania, przypomniał ich deklarację pragnienia przyjęcia sakramentu, aby mężnie wyznawać chrześcijańską wiarę i według niej żyć. Wskazał na dzieje Kościoła, które dowodzą, że zawsze pojawiają się przeciwnicy Ewangelii i prawdy. – Trzeba pamiętać o męczennikach i trzeba wiedzieć, że byli, są i będą, aż do skończenia świata, przeciwnicy Ewangelii, przeciwnicy prawdy, wrogowie Kościoła – mówił abp Marek Jędraszewski.
Metropolita krakowski senior przypomniał, że każdy wiek miał swoich męczenników, a św. Jan Paweł II, przygotowując Kościół do obchodów Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, wskazywał, że wiek XX stał się na nowo wiekiem męczenników.
Arcybiskup nawiązał także do zbliżającej się uroczystości beatyfikacji dziewięciu księży salezjanów zamordowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej. Przypomniał, że część z nich została aresztowana w maju 1941 roku, przesłuchiwana w więzieniu przy ul. Montelupich w Krakowie, a następnie przewieziona do Auschwitz, gdzie zginęli wśród cierpień.
– Wracają do nas postaci ludzi, kapłanów, którzy dla Ewangelii oddali swoje życie. Czy to dojrzali, czy właściwie dopiero u progu kapłańskiej posługi, wierzyli Chrystusowi, który powiedział: „Jeśli Mnie prześladowali, to i was będą prześladowali” – podkreślił.
Arcybiskup przywołał słowa Benedykta XVI, że przyjmując chrzest, człowiek zobowiązuje się do dawania świadectwa o Chrystusie przez całe życie. Zaznaczył, że za pragnieniem przyjęcia bierzmowania kryje się gotowość świadectwa, także za cenę cierpienia i prześladowań.
– Wytrwajcie w wierze, wytrwajcie w dobrych postanowieniach, wytrwajcie w Ewangelii – prosił arcybiskup. – Jeśli przyjdą chwile wątpliwości, jak żyć, jak postępować, sięgajcie do Ewangelii. Czytajcie często święte księgi Pisma Świętego i ciągle na nowo starajcie się kształtować swoje piękne, młodzieńcze życie według tego, czego nas nauczył Pan Jezus – dodał.
Wskazał, że Chrystus prosił, by każdy podjął swój krzyż. Przyznał, że nie jest to łatwe, ale daje życie przepełnione pięknem. Na zakończenie homilii arcybiskup zwrócił uwagę na krzyże, które kandydaci do bierzmowania mieli zawieszone na piersiach. Podkreślił, że nie mogą być one jedynie pamiątką przyjęcia sakramentu. – Te krzyże muszą być dla was znakiem tego, jak Pan Jezus każdego z was ukochał, umierając straszną śmiercią ukrzyżowanego. Ale z drugiej strony, te krzyże mówią o zwycięstwie nad złem, nad grzechem, nad szatanem, nad śmiercią – zaznaczył. – Ci, którzy uwierzyli, ci, którzy idą za Chrystusem mocą Ducha Świętego, ci mają wszelkie podstawy, by iść przez życie z podniesioną głową – dodał.
Na zakończenie liturgii młodzi podziękowali abp. Markowi Jędraszewskiemu za udzielenie sakramentu bierzmowania. Podziękowali także rodzicom za wychowanie w wierze, troskę i miłość, a duszpasterzom – proboszczowi ks. Jackowi Budzoniowi i ks. Michałowi Malinowskiemu – za przygotowanie do sakramentu, spotkania formacyjne, modlitwę i świadectwo. – Pragniemy trwać w tym, czego do tej pory w naszej wierze się nauczyliśmy i w tym, co nam dziś przez Twoje ręce powierzono. Dlatego prosimy o modlitwę i o niej zapewniamy – mówili bierzmowani.
Głos zabrał także ks. Jacek Budzoń, który podziękował Bogu za „kolejne zesłanie Ducha Świętego” w parafialnej wspólnocie oraz abp. Markowi Jędraszewskiemu za przyjęcie zaproszenia i udzielenie młodzieży sakramentu bierzmowania.
– Zostali umocnieni do tego, by byli świadkami Chrystusa i nieśli Ewangelię w swoim sercu i w swoim życiu – mówił proboszcz, dziękując również rodzicom i wszystkim, którzy pomagali w przygotowaniu młodzieży do tego dnia.
Zwieńczeniem uroczystości było wystawienie Najświętszego Sakramentu i procesja eucharystyczna.