We wspomnienie św. Rity z Cascii abp Marek Jędraszewski uroczyście wprowadził relikwie patronki spraw trudnych i beznadziejnych oraz przewodniczył Eucharystii w kościele Świętego Łukasza Ewangelisty i Świętego Floriana Męczennika w Łodzi.
W homilii abp Marek Jędraszewski nawiązał do Ewangelii opisującej rozmowę Jezusa ze św. Piotrem nad Jeziorem Tyberiadzkim. Zwrócił uwagę na różnicę między greckimi słowami „agape” i „philia”, oznaczającymi dwa różne wymiary miłości. — Jezus pyta Piotra o miłość bezgraniczną — „agape”. Piotr jednak świadomy swojej słabości i tego, że wcześniej wyparł się Chrystusa, odpowiada pokornie: „Kocham Cię” ludzką, kruchą miłością — tłumaczył metropolita krakowski senior.
Arcybiskup podkreślił, że Jezus ostatecznie schodzi do poziomu ludzkiej słabości Piotra i właśnie jemu powierza troskę o Kościół. — Chrystus dostosowuje się do naszej słabości, ale nas nie odrzuca. Wie, że idziemy za Nim szczerze, nawet jeśli nasza miłość jest niedoskonała — mówił, przywołując nauczanie papieża Benedykta XVI.
Abp Marek Jędraszewski przypomniał również postać św. Piotra, który mimo swojej kruchości pozostał wierny Chrystusowi aż do męczeńskiej śmierci w Rzymie. Wskazał przy tym na pokorę Apostoła, który prosił, by ukrzyżowano go głową w dół.
Metropolita krakowski senior przy okazji wprowadzenia relikwii św. Rity z Cascii do świątyni, przypomniał historię włoskiej świętej, jej życie pełne cierpienia, przebaczenia i bezgranicznej miłości do Chrystusa. Mówił o przebaczeniu zabójcom męża, jej duchowym zjednoczeniu z cierpiącym Jezusem oraz o stygmatach, które nosiła pod koniec życia.
— Święta Rita pokazała, co znaczy odpowiedzieć Chrystusowi miłością wierną do końca. Stała się orędowniczką ludzi przeżywających sytuacje trudne, po ludzku beznadziejne, szczególnie tam, gdzie potrzeba przebaczenia i prawdziwego pojednania — podkreślił.
Na zakończenie homilii arcybiskup skierował do wiernych pytanie o ich osobistą relację z Chrystusem. — Jak odpowiadamy Jezusowi na pytanie: „Czy mnie miłujesz?”. Czy potrafimy powiedzieć za świętą Ritą: „Panie, miłuję Cię”, czy raczej jak św. Piotr: „Panie, kocham Cię moją słabą ludzką miłością”? — pytał.
Po Mszy św. odbyło się poświęcenie róż, które są jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli św. Rity i znakiem nadziei dla osób powierzających jej swoje intencje.