STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / DOBRA NOWINA: UKAZYWAĆ SOBĄ BARANKA BOŻEGO. ROZWAŻANIE NA II NIEDZIELĘ ZWYKŁA, ROK A

Dobra Nowina: Ukazywać sobą Baranka Bożego. Rozważanie na II Niedzielę Zwykła, Rok A

Dobra Nowina to seria rozważań niedzielnej Ewangelii w formie podcastów, przygotowywanych przez ks. Artura Czepiela, archidiecezjalnego duszpasterza służby liturgicznej oraz ks. Jakuba Łabuza. Zapraszamy w każdą sobotę i wigilię uroczystości o godz. 17.07 na kanał YouTube i Spotify Archidiecezji Krakowskiej.



Święty Jan Apostoł w odczytanej dziś Ewangelii ukazał nam postać Jana Chrzciciela. Ten charyzmatyczny prorok znad Jordanu, ujrzawszy Chrystusa zawołał bez wahania: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata”. Dlaczego tak określił nadchodzącego ku niemu Jezusa? W Księdze Wyjścia czytamy, iż Mojżesz polecił ludowi, by każdy wystarał się o baranka dla domu. Krwią baranka mazano drzwi domów izraelskich. Kiedy anioł śmierci przechodził przez Egipt, omijał domostwa, których drzwi były naznaczone krwią. Tam zaś, gdzie krwi barankowej nie było, ginęli pierworodni. Krew baranka stała się źródłem ocalenia. Ów starotestamentalny baranek symbolizuje Jezusa. On swoją krwią ocalił nas od śmierci wiecznej, tak jak krew baranka ocalała od tragedii domy Izraelitów. Jak baranek ocalał dzieci narodu wybranego, tak Chrystus – Baranek Boży ocala nas wierzących od unicestwienia i daje nam wieczne życie.

„Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata” – zawołał w dzisiejszej Ewangelii Jan Chrzciciel. Zauważmy, że te słowa padają w czasie każdej Eucharystii. Na moment przed przyjęciem przez nas Ciała Pana kapłan ukazuje nam Hostię i wypowiada te słowa. W czasie każdej liturgii mszalnej padają one zawsze i pozostają niezmienne. Widzimy więc, że są to słowa bardzo dla nas ważne. Używamy ich w każdej Eucharystii, gdyż są one streszczeniem całej misji Kościoła. Kościół ma być jak Jan Chrzciciel – ma nam nieustannie pokazywać Pana Jezusa. To jest jego najważniejsze zadanie. Pomyślcie: czy gdyby Jan Chrzciciel nie wskazał na pustyni Chrystusa – Baranka ludziom słyszałby ktoś o nim? Czytalibyśmy o nim w Ewangeliach? Nie, ponieważ dopiero ten moment ukoronował jego drogę i wypełnił jego ziemskie posłannictwo.

„Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata”. Nie tylko wspólnota Kościoła ma być współczesnym Janem Chrzcicielem, ukazującym innym Baranka Bożego. Każdy z nas, tu obecnych ma nim być. Każdy z nas ma swoją postawą ukazywać innym Chrystusa – Bożego Baranka. To ukazywanie zaczyna się w naszych rodzinach. Matka i ojciec muszą ukazać Jezusa dzieciom, poprzez przypominanie o modlitwie, o niedzielnej mszy, o spowiedzi. Wielu rodziców, także tutaj dzisiaj obecnych tak pięknie wypełnia to zadanie. Mąż żonie ma także pomóc rozpoznać Chrystusa, jak czynił to Jan na pustyni. Szczególnie to trudne, gdy współmałżonek nie chodzi do kościoła lub nie wierzy. Nieraz zmartwiona żona czy zatroskany mąż pyta: co robić? Odpowiadam: nic wielkiego. Chodzić na Mszę, klękać do modlitwy, spowiadać się. Nigdy nie wiesz, które Twoje uklękniecie czy pójście na Mszę otworzy jemu czy jej oczy i ukaże w Chrystusie Zbawiciela.

Ty także możesz być współczesnym Janem Chrzcicielem i pokazywać innym Jezusa. Poprzez szczerość autentyczność swej wiary. Oto jest Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. Kto Cię Jezu wiernie kocha, tego wieczne szczęście czeka.

Fragment Ewangelii do rozważenia (J 1, 29-34):

Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi».

Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».

Ks. Artur Czepiel | Archidiecezja Krakowska




ZOBACZ TAKŻE