STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / KARD. GRZEGORZ RYŚ PODCZAS KONCERTU Z OKAZJI DNIA PAPIESKIEGO: BĄDŹMY UCZNIAMI-MISJONARZAMI

Kard. Grzegorz Ryś podczas koncertu z okazji Dnia Papieskiego: Bądźmy uczniami-misjonarzami

– Najlepszy uczeń to ten, który zachwycił się tak dalece tym, czego się nauczył, że nie może się tym nie dzielić. (…) Dobry misjonarz to jest ktoś, kto nigdy nie przestał być uczniem – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas koncertu „Św. Jan Paweł II - w górę serca”, który z okazji XXVI Dnia Papieskiego odbył się w Sanktuarium Narodowym Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem.




TVP 1 z okazji XXVI Dnia Papieskiego wyemitowała koncert „Św. Jan Paweł II – w górę serca”. W Sanktuarium Narodowym Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem wystąpili m.in.: Golec uOrkiestra, Basia Giewont, Trebunie Tutki i Alicja Szemplińska.

Po koncercie kard. Grzegorz Ryś podziękował artystom, że poprowadzili słuchaczy „bardzo wysoko po górach” i „bardzo głęboko – aż po modlitwę”. Wyrazy wdzięczności metropolita krakowski skierował także wobec organizatorów koncertu i wszystkich, którzy tworzą na co dzień Fundację „Dzieło Nowego Tysiąclecia” i „dokładają się” do stypendiów zdolnej młodzieży.

Przypomniał, że mottem tegorocznego Dnia Papieskiego są słowa „uczniowie-misjonarze”. Zaznaczył, że słowo „uczniowie” dedykowane jest stypendystom Fundacji. – Wy nie tylko jesteście uczniami, Wy podobno jesteście najlepszymi uczniami. Tak o Was wszyscy myślą. Także ci, którzy fundują Wam naukę myślą, że jesteście najlepsi jako uczniowie – mówił kardynał i zapytał o to, po czym poznać najlepszego ucznia. – Po tym, że jest misjonarzem – odpowiedział. – To znaczy, zachwycił się tak dalece tym, czego się nauczył, że nie może się tym nie dzielić – tłumaczył metropolita i zachęcał stypendystów, by byli „najlepszymi uczniami”, czyli nie tymi, którzy mają świadectwa z czerwonymi paskami, ale takimi, którzy „nie mogą się nie dzielić odkrytą prawdą”.

Zwracając się do wszystkich, którzy „już wyszli ze szkół” – rodziców, nauczycieli, katechetów, nazwał ich misjonarzami i zapytał, po czym poznać dobrego misjonarza? – Że nie przestał być uczniem – odpowiedział. – Bo jak przestał być uczniem, to stać go tylko na powtarzanie wyuczonych 50 lat temu fraz – dodał. – Dobry misjonarz to jest ktoś, kto nigdy nie przestał być uczniem – podkreślił i życzył wszystkim, by byli „uczniami-misjonarzami”.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej




ZOBACZ TAKŻE