– Potrzebujemy bardzo szkół wybaczenia. Inaczej się pozabijamy w tym świecie. Liturgia dzisiaj mówi, że najważniejszą szkołą wybaczenia jest rodzina – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas XXXIV Pielgrzymka Rodzin Archidiecezji Krakowskiej do Kalwarii Zebrzydowskiej.
XXXIV Pielgrzymka Rodzin Archidiecezji Krakowskiej do Kalwarii Zebrzydowskiej odbywała się pod hasłem „Małżonkowie w służbie wychowania”. Rozpoczęła się przy stacji „u Piłata” nabożeństwem drogi krzyżowej, do której rozważania przygotował kard. Grzegorz Ryś. Po drodze krzyżowej metropolita krakowski przewodniczył uroczystej Eucharystii.
– Św. Jan Paweł II mówił, że Kalwaria to rezerwuar wiary, to skarbiec, to miejsce, z którego nie tylko czerpiemy, ale też z pomocą łaski Bożej czynimy wciąż żywym, tętniącym życiem, budzącym nową nadzieję. I za to świadectwo, w imieniu stróżów tego sanktuarium, z serca wam drodzy pielgrzymi dziękuję – mówił na początku Mszy św. o Samuel Węgrzyn OFM, witając kard. Grzegorza Rysia, wszystkie rodziny i organizatorów pielgrzymki.
W czasie homilii kardynał zauważył, że dzisiejsza Ewangelia jest o wybaczeniu i zaznaczył, że tej postawy można uczyć się w rodzinie. Stwierdził, że we współczesnym świecie dominuje niestety logika zemsty. Podkreślił, że Jezus odpowiadając Piotrowi o konieczności wybaczania siedemdziesiąt siedem razy podkreśla, że bratu należy zawsze wybaczać i wyjaśnia też, że należy to robić dlatego, że nam wybaczono więcej. – W tej przypowieści Pan Jezus nam uświadamia, że wybaczają tylko ci, którzy wiedzą, ile im wybaczono – mówił metropolita krakowski.
Nawiązując do Jezusowej przypowieści o dłużnikach króla, kardynał zwrócił uwagę, że ten dług wynosił dziesięć tysięcy talentów, czyli ponad sto trzydzieści miliardów złotych. To było pewne, że dłużnik nie ma środków, żeby zwrócić dług. Metropolita w tym kontekście podkreślił, że problemem nie jest jednak to, że tych środków nie ma, ale to, że dłużnik nie ma świadomości, ile jest winien, ile to królewskie wybaczenie kosztowało. – Jezus dał życie, żeby mnie było darowane, żeby mnie był wybaczone – przypomniał kard. Grzegorz Ryś, zaznaczając, że tytuł Jezusa do władzy nad człowiekiem jest Jego śmierć i zmartwychwstanie. Przywołał ewangeliczną scenę, w której Jezus wybacza kobiecie przyłapanej na cudzołóstwie, którego to grzechu nie odpuszczano w starożytnym Kościele. – Tanie wybaczenie? Bardzo drogie, tylko, że to On płaci. Nie ona. Nie ja. Został mi darowany dług, który jest niewyobrażalny. To nie jest tanie wybaczenie – mówił.
Kardynał zwrócił uwagę na postawę dłużnika wobec swojego współsługi, który był mu winien sto denarów, czyli równowartość wynagrodzenia za trzy miesiące pracy. Wyrównanie tych rachunków było możliwe, ale sługa króla swojego dłużnika wrzucił do więzienia. Metropolita zaznaczył, że nic nie zrozumiał z wybaczenia Jezusa, które nie dotknęło jego serca, ale tylko zewnętrznie uwolniło z dłużnego zobowiązania. – Nie znał prawdy o sobie, o tym, ile mu darowano, jakim jest grzesznikiem. Nie znał prawdy o tym drugim, że jest jego bratem. I nie znał prawdy o Bogu, który jest miłosierdziem nieskończonym, gotowym płacić każdą cenę za człowieka – podkreślił kardynał.
Zaznaczył, że rodzina musi być szkołą wybaczenia, że pieniądze nie mogą być ważniejsze od relacji z bratem czy siostrą. – Potrzebujemy bardzo szkół wybaczenia. Inaczej się pozabijamy w tym świecie. Liturgia dzisiaj mówi, że najważniejszą szkołą wybaczenia jest rodzina – zakończył.
Przed błogosławieństwem kard. Grzegorz Ryś zachęcił do wysłuchania informacji pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krakowie na temat pieczy zastępczej. Metropolita zwrócił uwagę, że w Krakowie i okolicach dziewięćset dzieci potrzebuje rodzin. – Mówiliśmy dzisiaj o tym, że rodzina wychowuje. Rodzina nie jest do zastąpienia – dodał kardynał, zachęcając księży, aby w czasie kolędy zabrali do odwiedzanych rodzin ulotki z informacjami o pieczy zastępczej.
Głos zabrała koordynator rodzinnej pieczy zastępczej przy MOPS w Krakowie. Wyjaśniła, że to tymczasowa forma opieki nad dzieckiem, które nie może przebywać w swojej biologicznej rodzinie, a rodzina zastępcza otrzymuje szereg narzędzi wspierających w swojej misji od pracowników MOPS. Zauważyła, że do takiej decyzji potrzebne jest otwarte serce z iskierką Bożą i odrobina szaleństwa.
Świadectwem podzieliła się pani Lidka, która jest rodziną zastępczą dla małych dzieci. Zaznaczyła, że najtrudniej zrobić pierwszy krok i podjąć decyzję o zostaniu rodziną zastępczą.
Dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Kurii Metropolitalnej w Krakowie,ks. Paweł Gałuszka przekazał, że informacje na temat pieczy zastępczej będą szeroko dostępne na stronie internetowej wydziału. Podziękował wszystkim małżonkom i rodzinom za pielgrzymowanie do Kalwarii Zebrzydowskiej i zaangażowanie w duszpasterstwo przez cały rok. Słowa wdzięczności skierował także do kard. Grzegorza Rysia, duszpasterzy, organizatorów i służb, dzięki którym mogła odbyć się dzisiejsza pielgrzymka.
Na zakończenie uroczystości metropolita pobłogosławił jeszcze ziarno na zasiew.