– Jeżeli postawimy Boga w centrum wszystkich naszych spraw, jeżeli On będzie naszą największą miłością, jeżeli wszystko i wszystkich będziemy kochać w Nim, On sam będzie nas wspierał, umacniał dobro, które w nas jest, by przyniosło plon życia wiecznego – mówił kard. Stanisław Dziwisz podczas odpustu i 700-lecia parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Krzęcinie.
W czasie homilii kard. Stanisław Dziwisz wyraził radość, że może przeżywać odpustową uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i dziękczynienie za siedemset lat parafii w Krzęcinie – jednej z najstarszych w Archidiecezji Krakowskiej. – Sięgamy do korzeni wiary na polskiej ziemi i uświadamiamy sobie, że jesteśmy kolejnym ogniwem długiej i wzruszającej historii ludzi, którzy na tej ziemi się rodzili i na niej pielgrzymowali do wieczności. Jesteśmy kolejnym pokoleniem uczniów Jezusa Chrystusa i razem z Nim stanowimy wspólnotę zwaną Kościołem – mówił metropolita krakowski senior, zaznaczając, że przynależność do Kościoła nadaje każdemu wiernemu tożsamość i kierunek, w jakim ma zmierzać.
Kardynał zwrócił uwagę, że święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny mówi przede wszystkim o ogromnej miłości Boga do człowieka. – Narodzenie Tej, która miała zostać Matką Jezusa Chrystusa, zapowiadało, że Boży plan uratowania człowieka wszedł w decydującą fazę. Narodziny Maryi poprzedziło wiele pokoleń. Zapisały one historię wiary i niewiary, świętości i grzechu, ale przede wszystkim ich dzieje są świadectwem wierności Boga, poszukującego cierpliwie człowieka – mówił metropolita senior, dodając, że odpustowa Ewangelia skupia uwagę nie na narodzinach Maryi, lecz Jej Syna, a przez to wskazuje, że On był i jest najważniejszy. – Maryja była pierwszą Jego służebnicą. Całe Jej życie, od Jej niepokalanego poczęcia i narodzin, pozostawało w służbie Bożych zamiarów – mówił kardynał. Wskazując na dwa zwiastowania – Maryi i Józefowi – metropolita senior wyjaśniał, jak Bóg wkracza w ludzki świat i jak konstytuowała się Święta Rodzina, w której później wzrastał Jego Syn.
Kard. Stanisław Dziwisz zauważył, że w takich okolicznościach realizowały się odkupieńcze plany Boga względem człowieka, w które wpisana jest także historia wspólnoty Kościoła w Krzęcinie. Przypomniał, że tutejsza parafia sięga swymi początkami 1326 roku, a może i wcześniej. Zaznaczył, że trzeba Bogu dziękować za łańcuch kolejnych pokoleń, które na tej ziemi żyły, „wierzyły w Boże obietnice zbawienia, ufały Bożemu Miłosierdziu i zdążały do Bożego królestwa życia i miłości”. – Kościół jest wspólnotą pamięci. Wspominamy wielkie dzieła Boże ogarniające cały świat, od jego stworzenia, ale zachowujemy również w pamięci to wszystko, czego Bóg dokonał na naszej ziemi, w pokoleniach, które na niej poprzedziły nas w naszym wspólnym wędrowaniu do domu Ojca. W ten sposób utrwalamy naszą zbiorową tożsamość jako wspólnota uczniów ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana – mówił kardynał.
Wzruszającą nazwał historię wznoszenia, przekształcania i przebudowywania kolejnych kościołów w Krzęcinie, poczynając od pierwszego z pierwszej połowy XIV wieku, aż do obecnej świątyni z końca XIX wieku. – Zapisana w nich była i jest wiara modlącego się w nich ludu – podkreślił kard. Dziwisz i dziękował w imieniu wszystkich, którzy w kolejnych świątyniach na przestrzeni wieków modlili się, doświadczali Bożego miłosierdzia i odnajdywali ostateczny sens wszystkich swoich spraw, tęsknot i nadziei. Zauważył, że kolejnym pokoleniom w Krzęcinie towarzyszyła od wieków Matka Boża, obecna w swoim cudownym obrazie ozdobionym złotymi koronami. – To Jej orędownictwu modlący się przed Jej wizerunkiem powierzali zawsze i nadal powierzają swoje sprawy, troski i nadzieje – zaznaczył.
– Jeżeli postawimy Boga w centrum wszystkich naszych spraw, jeżeli On będzie naszą największą miłością, jeżeli wszystko i wszystkich będziemy kochać w Nim, On sam będzie nas wspierał, umacniał dobro, które w nas jest, by przyniosło plon życia wiecznego – zapewniał kardynał, dodając, że być uczniem Chrystusa, to przywilej, ale także wyzwanie i zobowiązanie do dawania Mu świadectwa w świecie. – Starajmy się umacniać wiarę w naszych rodzinach, by były one wspólnotami dobra i życia, wspierającymi się na miłości i wierności małżonków, na ofiarnej miłości rodziców przekazujących skarb wiary swoim dzieciom w czasach, w których spotykają się z propozycjami urządzenia sobie życia bez Boga, poza Kościołem – apelował kardynał i zakończył modlitwą za parafian w Krzęcinie: „Maryjo, pokorna Służebnico Pańska, któraś zrodziła Słońce sprawiedliwości, bądź nadal Przewodniczką tutejszej parafii. Bądź nadal Matką i Opiekunką”.