– Kościół to żywa wspólnota, którą wszyscy stanowimy i budujemy, dzień po dniu. Piękno tej wspólnoty zależy od żaru wiary i miłości każdej i każdego z nas – mówił kard. Stanisław Dziwisz podczas uroczystej Mszy św. w Koninie, sprawowanej z okazji jubileuszu 20-lecia powstania parafii św. Stanisława BM i 10-lecia konsekracji kościoła parafialnego. Metropolita krakowski senior udzielił również sakramentu bierzmowania miejscowej młodzieży.
Na początku homilii kard. Stanisław Dziwisz wyraził radość z możliwości wspólnej modlitwy i przypomniał swoją szczególną więź z konińską wspólnotą. To właśnie on jako metropolita krakowski 20 lat temu erygował parafię pod wezwaniem św. Stanisława Biskupa i Męczennika, a 9 października 2016 roku konsekrował kościół, w którym sprawowana była jubileuszowa Eucharystia. Kardynał przypomniał również historię budowy świątyni i stojącego u jej początków kard. Franciszka Macharskiego.
Metropolita senior zwrócił uwagę na znaczenie pamięci o historii wspólnoty i przekazywania jej kolejnym pokoleniom. Przypomniał, że choć wszyscy ochrzczeni należą do jednego, świętego, powszechnego i apostolskiego Kościoła, to ta przynależność konkretyzuje się w uczestnictwie w życiu parafii. – Trzeba zachować pamięć o tych wydarzeniach i przekazywać o nich pamięć następnemu pokoleniu – podkreślił.
Następnie kard. Dziwisz powrócił do momentu konsekracji kościoła, będącej zwieńczeniem nie tylko wysiłku związanego ze wznoszeniem murów i wyposażeniem świątyni, ale przede wszystkim wieloletniego budowania żywego Kościoła. Zadał pytanie, dlaczego budujemy kościoły, skoro Bóg jest obecny wszędzie.
Odwołując się do modlitwy króla Salomona przy poświęceniu świątyni w Jerozolimie, zaznaczył, że choć żadna ludzka budowla nie może objąć Boga, człowiek potrzebuje świętej przestrzeni spotkania z Nim. Kościół jest miejscem modlitwy, słuchania Słowa Bożego, sprawowania Eucharystii i przyjmowania sakramentów. – Kościół jest domem Boga, ale równocześnie miejscem Jego spotkania z człowiekiem. Dlatego kościół jest także naszym domem – mówił kard. Stanisław Dziwisz.
Przypomniał, że właśnie w świątyni wierni mają możliwość spotkania z Chrystusem, uczestniczenia w Jego męce, śmierci i zmartwychwstaniu uobecnianych w Eucharystii, a także pojednania z Bogiem i powrotu na drogę prowadzącą do zbawienia.
W dalszej części homilii kardynał mówił o darze przynależności do Kościoła i odpowiedzialności za jego oblicze. Podkreślił, że Kościoła nie można postrzegać wyłącznie jako instytucji. – Kościół to żywa wspólnota, którą wszyscy stanowimy i budujemy, dzień po dniu – mówił metropolita krakowski senior. Zaznaczył, że piękno tej wspólnoty zależy od wiary i miłości każdego człowieka. Jednocześnie przypomniał, że osobiste grzechy, słabości i niewierności ranią oblicze Kościoła, dlatego każdy wierzący ponosi odpowiedzialność za jego kształt.
Odwołując się do słów św. Pawła Apostoła, kardynał wskazał na wierzących jako „żywe kamienie”, z których Chrystus buduje świątynię dla Boga. To Jezus jest jej fundamentem – gromadzi, zespala i uświęca. Świątynie są świadectwem wiary, ale Bóg chce przede wszystkim mieszkać w ludzkich sercach. – Bogu miłe są nasze świątynie, ale On chce przede wszystkim mieszkać w naszych sercach. To nasz przywilej, ale także ogromna odpowiedzialność! – mówił kard. Dziwisz. Podkreślił przy tym, że tę duchową świątynię wierni są powołani ozdabiać swoją wiarą, postawą, dobrymi uczynkami i miłosierną miłością.
Następnie kardynał zwrócił uwagę na centralne miejsce Chrystusa w Kościele. Nawiązując do Ewangelii o Zacheuszu, przypomniał, że spotkanie z Jezusem doprowadziło celnika do głębokiego nawrócenia. – W Kościele spotykamy się przede wszystkim z Jezusem Chrystusem. On jest Głową Kościoła. On jest najważniejszy – wskazał.
Przywołał także słowa Chrystusa: „Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło” i zwrócił uwagę, że Jezus również dziś wkracza w życie człowieka i towarzyszy mu w Kościele w drodze do wieczności. Świadomość tej prawdy powinna być światłem w codziennym życiu rodzinnym i społecznym.
Później kardynał senior zwrócił się do młodzieży – kandydatów do przyjęcia sakramentu bierzmowania. Przypomniał, że otrzymany wcześniej chrzest naznaczył ich przynależnością do Chrystusa i Kościoła, a wiara najbliższych była gwarancją ich wzrastania w wierze. Bierzmowanie jest natomiast momentem świadomego i osobistego potwierdzenia pragnienia pójścia za Chrystusem. – Dziś, już świadomie i osobiście, chcecie potwierdzić Wasze pragnienie pójścia za Chrystusem jako Waszym Panem i Zbawicielem. On jest najważniejszy. Niech On będzie dla Was przewodnikiem na drogach życia i niech Wam pomaga, byście ze swego życia uczynili najpiękniejszy dar dla Boga i bliźnich – zaapelował.
Kardynał przypomniał także, że młodzi otrzymują dar Ducha Świętego, który ma ich oświecać, umacniać i uzdalniać do wytrwałego świadectwa wiary. – Liczy na Was Chrystus. Liczy na Was Kościół jako wielka wspólnota Jego uczniów, do której mamy przywilej należeć – zwrócił się do młodzieży arcybiskup krakowski senior.
Na zakończenie życzył parafianom ufności w Bożą pomoc w codziennych trudnościach, umacniania więzi małżeńskich i rodzinnych oraz wytrwałości w wychowaniu dzieci. Szczególne życzenia skierował do osób starszych, chorych i zmagających się ze słabościami. – Życzę całej wspólnocie parafialnej pogłębiania jedności, solidarności i nadziei – zwrócił się do zebranych kard. Stanisław Dziwisz.
Zachęcił do modlitwy za wstawiennictwem Maryi, Matki Chrystusa i Matki Kościoła, św. Stanisława Biskupa i Męczennika, patrona parafii i świątyni, św. Franciszka z Asyżu oraz św. Jana Pawła II. Przypomniał przy tym o zbliżającej się 48. rocznicy wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową i wyraził przekonanie, że święty papież nadal towarzyszy wiernym i pomaga im otwierać się na Chrystusa.
– Niech z tej świątyni wznosi się dziś i nieustannie ku niebu hymn wielbiący Boga za Jego nieskończoną dobroć. Sławmy Pana za wszystko, bo Jego miłosierdzie na wieki – zakończył kardynał.