Zgoda na zmianę myślenia, na pokorę, na ofiarność i na realizację planu Bożego – na te cztery „zgody”, które powinny mieć miejsce w życiu człowieka, aby był bliżej Pana Boga i drugiego człowieka wskazał bp Janusz Mastalski podczas dożynek gminnych w parafii św. Jakuba Apostoła w Więcławicach Starych.
Na początku Mszy św. proboszcz, ks. Ryszard Honkisz przywitał bp. Janusza Mastalskiego, władze gminy, gości i parafian z Michałowic, Raciborowic i Więcławic. – Dożynki są dla mnie zawsze okazją, by powiedzieć „dziękuję”. Chcę na początku powiedzieć – dziękuję, że jesteście, dziękuję za Waszą pracę – mówił krakowski biskup pomocniczy.
W czasie homilii bp Janusz Mastalski zaznaczył, że nie da się wysiłku i krzyża wyrzucić z ludzkiego życia, tak samo jak trudno wyobrazić sobie ludzkie życie bez pracy. Zwrócił uwagę, że staropolskie określenie dożynania, czyli wycinania ostatnich kłosów, jest odniesieniem do zakończenia jakiegoś etapu. Biskup zauważył, że dziś praca rolnika czy hodowcy jest coraz mniej doceniana a nawet lekceważona. – Kochani, dobrze, że jesteście, dobrze, że kultywujecie tę tradycję, ale w obecnych czasach jest coraz trudniej być chrześcijaninem, być katolikiem, być człowiekiem, który trzyma się konkretnych zasad. I dlatego chciałbym, żebyśmy dzisiaj z tej uroczystości wyszli z tą świadomością, że musimy siebie wzajemnie wzmacniać jako ludzie wierzący – mówił biskup i przywołał cztery konkretne „zgody”, które powinny mieć miejsce w życiu człowieka, aby był bliżej Pana Boga i drugiego człowieka.
Nawiązując do słów Jezusa do Piotra z dzisiejszej Ewangelii: „zejdź mi z oczu szatanie, jesteś mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku”, biskup zaznaczył, że potrzeba „wewnętrznej zgody na zmianę myślenia”, czyli rewizji swojego postrzegania, bo nieraz widzimy różne rzeczy w złym świetle. W tym kontekście zwrócił uwagę na potrzebę rewizji ostrzegania drugiego człowieka – zwłaszcza tego najbliżej: męża, żony, dzieci. Ważna jest również rewizja postrzegania świata, bo człowiek przyzwyczaił się np. do zła, które nie robi wrażenia, gdy ciągle słyszy się informacje o wojnach, zabójstwach, kradzieżach, rozwodach. Istotna jest również rewizja postrzegania siebie, ponieważ człowiek bywa nadwrażliwy, niepotrzebnie się obraża czy nie ma dystansu do siebie. – Zgoda na zmianę myślenia to jest myślenie w kategoriach „Bóg jest ze mną”, „Bóg mnie nie zostawia” – mówił bp Janusz Mastalski.
Drugą „zgodę” biskup wywiódł ze słów z Ewangelii o zaparciu się samego siebie i nazwał ją zgodą na pokorę, czyli zapomnienie o sobie. – Pokora to jest dystans do siebie w kwestiach wyborów. (…) Oznacza, że mamy prawo do pomyłek, mamy prawo do błędów, ale musimy chcieć je naprawiać. To jest dystans do siebie w chwilach zwycięstw, szczególnie wtedy, kiedy się wszystko udaje i wydaje się, że można żyć bez Boga, bo wszystko jest dobrze – mówił i dodawał, że ważny jest dystans także wtedy, kiedy przychodzą porażki, kiedy się już nie chce żyć, kiedy się człowiek zastanawia, po co to wszystko.
Trzecia „zgoda” – w odniesieniu do słów o konieczności brania swojego krzyża – dotyczyła ofiarności, czyli gotowości do poświęcenia. Biskup zaznaczył, że nie chodzi o męczeństwo, ale o przebaczenie, podanie ręki, powiedzenie „przepraszam”.– Zgoda na ofiarność to jest odwaga, to jest wierność mimo – dodawał, podkreślając, że ważne jest, aby umieć rezygnować z czegoś dla kogoś. Sugerował, żeby zastanowić się, co dziś zasłania Boga i drugiego człowieka.
Jezusową zachętę do naśladowania Go, biskup nazwał zgodą na realizację planu Bożego, czyli realizację własnego powołania. – Mamy pomysł na to, co zrobić, żeby w naszym domu było pięknie i wspaniale? Mamy pomysł na to, żeby moje wady nie krzywdziły innych? – pytał biskup, zachęcając do realizacji chrześcijańskiego powołania, gromadzenia duchowego kapitału i naprawiania błędów, które wyrzuca ludzkie sumienie.
Przed błogosławieństwem proboszcz więcławickiej parafii św. Jakuba Apostoła, ks. Ryszard Honkisz podziękował biskupowi za przewodniczenie liturgii, władzom gminnym, sołectwom i organizacjom wiejskim, które przyczyniły się do organizacji uroczystości dożynkowych, za obecność i życzliwą współpracę na co dzień.
Biskup pobłogosławił wieńce i chleby dożynkowe. Dalsza część świętowania odbywała się w ogrodach parafialnych, gdzie biskup razem z proboszczami parafii znajdujących się na terenie Gminy Michałowice, rozdzielał bochny – symbol tegorocznych plonów i pracy rolników.
– Bardzo dziękuję księdzu biskupowi za Słowo Boże, za zachętę do jedności i do pokory, do tego byśmy umieli różnić się serdecznie i z miłością, bo to jest ważne w tych czasach. I bardzo się cieszę, że dzisiaj mogę gościć tutaj wszystkich przedstawicieli z całej gminy – mówił ks. Ryszard Honkisz, witając jeszcze raz serdecznie rolników i życząc wszystkim miłych przeżyć artystycznych, duchowych i kulinarnych.
Głos zabrał także Daniel Gajoch, wójt Gminy Michałowice. Podziękował rolnikom za całoroczną pracę i za zebrane plony, których świadectwem był dożynkowy chleb. Podziękował wszystkim zaangażowanym w organizację gminnych dożynek a także księdzu proboszczowi, za udostępnienie ogrodów parafialnych. – Nie wyobrażam sobie innego lepszego miejsca, żebyśmy mogli świętować zarówno dożynki, jak i 700-lecie parafii św. Jakuba Apostoła – zaznaczył Danel Gajoch.