- Te trzydzieści lat było trzydziestoma latami wierności Boga. Bóg był Wam wierny i dlatego jesteście kapłanami. Mówimy, że to jest dzień dziękczynienia. Oczywiście ludzie są Wam wdzięczni, Kościół Wam jest wdzięczny, ale Wy zwróćcie się ku tej wdzięczności podstawowej, którą jest wdzięczność wobec Boga – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. w parafii św. Antoniego z Padwy w Krakowie-Bronowicach Małych, odprawionej wraz z księżmi przeżywającymi jubileusz 30-lecia święceń kapłańskich.
– Przybyliśmy do tego bronowickiego Wieczernika, aby wraz z Eminencją składać Bogu dziękczynienie za dar Chrystusowego kapłaństwa. Prosimy o słowo i błogosławieństwo, które umocnią nas nie tylko w dziękczynieniu za minione lata, ale także w dalszej drodze, abyśmy wytrwali i każdego dnia podejmowali dzieło, do którego powołał nas Bóg – powiedział na początku proboszcz parafii św. Antoniego z Padwy w Krakowie-Bronowicach Małych, ks. Robert Piwowarczyk.
Na początku homilii kardynał przypomniał, że Słowo Boże zawsze czyta człowieka. Odnosząc się do Ewangelii, przywołał komentarz abp. Fultona Sheena do Kazania na Górze. Zauważył, że w Biblii można wskazać dwie ściśle związane ze sobą góry: Górę Błogosławieństw oraz Golgotę. – Na Golgocie Jezus do końca wypełnił wszystko, czego uczył na Górze Błogosławieństw. Jest głęboka jedność między tymi dwoma górami, bo to, czego uczył, to samo i dokładnie wypełnił – mówił kard. Grzegorz Ryś.
Metropolita zaznaczył, że Ewangelia mówi o miłosierdziu wobec ludzi, którzy wyrządzają krzywdę i odbierają rozmaite prawa. Także to przeżył i tego doświadczył Chrystus.– Nie stawiał oporu złemu, ale zwyciężał zło dobrem. Oddał wszystko, aż po ostatnią szatę, i nie odwrócił się od nikogo, kto Go prosił – podkreślił.
Przypomniał słowa wypowiadane podczas święceń diakonatu, gdy biskup wkłada w ręce Ewangeliarz: „wierz w to, co będziesz czytać, nauczaj tego, w co uwierzysz, i pełnij to, czego będziesz nauczać”. – Głosimy Ewangelię, ale czy ją po nas widać? – pytał kardynał.
Przywołał także zasadę stosowaną w szkołach ewangelizacji: „Nie mów tego, co możesz pokazać. Jak możesz pokazać to nie musisz mówić” i zauważył, że droga ucznia Chrystusa prowadzi od góry, na której naucza, do góry jego osobistego świadectwa.
Nawiązując do pierwszego czytania, kard. Grzegorz Ryś wskazał na dramat króla Achaba, który jako Boży pomazaniec słuchał Słowa Boga, ale nie chciał według niego postępować. Najpierw wybierał fałszywych proroków, którzy utwierdzali go w jego zamiarach, a następnie odrzucił ostrzeżenie prawdziwego proroka. – Achab próbował do końca oszukać Boga, ale Boga nie da się oszukać – mówił metropolita krakowski i zaznaczył, że jubileusz jest również okazją do rachunku sumienia i spojrzenia na minione lata. Przede wszystkim jednak powinien być dziękczynieniem za niezmienną wierność Boga.
– Te trzydzieści lat było trzydziestoma latami wierności Boga. Bóg był Wam wierny i dlatego jesteście kapłanami. Mówimy, że to jest dzień dziękczynienia. Oczywiście ludzie są Wam wdzięczni, Kościół Wam jest wdzięczny, ale wy zwróćcie się ku tej wdzięczności podstawowej, którą jest wdzięczność wobec Boga – apelował do metropolita krakowski.
Na zakończenie przywołał słowa św. Pawła: „Dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne”. – Bóg nigdy nie cofa swojego wezwania, nigdy nie cofa powołania i nigdy nie cofa wyboru. Dobrze jest Was widzieć razem, bo to jest dowód na to, jak Pan Bóg potrafi działać – powiedział kard. Grzegorz Ryś.
Przed błogosławieństwem przedstawiciele parafian podziękowali kardynałowi za obecność, przewodniczenie Eucharystii, wygłoszone słowo oraz umocnienie zebranych w wierze. Zapewnili metropolitę krakowskiego i kapłanów jubilatów o stałej pamięci modlitewnej. – Prosimy Wszechmogącego Boga, aby hojnie udzielał jubilatom wszelkich potrzebnych darów. Niech tajemnica świętości i piękna Chrystusowego kapłaństwa będzie dla nich niewyczerpanym źródłem siły, wiary i wewnętrznej radości – życzyli przedstawiciele bronowickiej wspólnoty.
Zwracając się do kapłanów obchodzących 30. rocznicę święceń, kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagę na fakt, że przyjmowali je w roku 50-lecia święceń kapłańskich Jana Pawła II, natomiast w 2026 roku przypada 80. rocznica jego święceń.
Metropolita krakowski przypomniał, że Karol Wojtyła istotę powołania kapłańskiego odnajdywał nie przede wszystkim w słowach: „To czyńcie na moją pamiątkę”, lecz w wezwaniu Jezusa: „Pójdź za Mną”. – W powołaniu kapłańskim najważniejsze nie jest to, co możemy zrobić, ale to, kim jesteśmy – podkreślił kardynał. – Bardzo Wam życzę, Bracia, żebyście byli jak Jezus – zwrócił się do jubilatów kard. Grzegorz Ryś. – Pierwsza jest postawa, a potem jest działanie. Bo postawa jest czymś, co działanie warunkuje – dodał.